Translate

wtorek, 4 marca 2014

Śledzie ze śliwkami i morelami w sosie pomidorowym

Ale ten czas leci. Prawie jak wczoraj wspominam Święta Bożego Narodzenia, a dziś już Ostatki. Ostatni dzień karnawału, czyli wtorek przed Środą Popielcową. W Polsce nazywamy go śledzikiem. By tradycji stała się zadość przedstawiam Wam pomysł na pyszne śledzie w sosie pomidorowym z dodatkiem śliwek i moreli. Zapraszam!

SKŁADNIKI:

- 0,5 kg śledzi typu matias
- 3 cebule
- 5 suszonych śliwek
- 5 suszonych moreli
- 4 łyżki koncentratu pomidorowego
- 3 liście laurowe
- 4 ziela angielskie
- ok 0,5 szklanki oleju

PRZYGOTOWANIE: 

Śledzie moczymy w zimnej wodzie przynajmniej 2 godziny (najlepiej przez noc), by nie były zbyt słone. Cebulę kroimy w cienkie piórka, a owoce w kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy na nim cebulę z dodatkiem ziela angielskiego oraz liści laurowych. Pod koniec dodajemy suszone owoce i wszystko chwilkę dusimy. Teraz dodajemy koncentrat pomidorowy i dobrze mieszamy. Sos odstawiamy do wystygnięcia.
Śledzie kroimy w paski i mieszamy z zimnym sosem. Przekładamy je do słoiczków i chłodzimy w lodówce. Powinny się dobrze przegryźć. Nam najlepiej smakują po kilku dniach. Smacznego!


16 komentarzy:

  1. nie wiedziałam, że taka jest jego nazwa :D
    Ale śledzik podany bardzo gustownie, kusząca propozycja :D

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę że naczynia z biedronki:) też kupiłam ale te bez pokrywek:)
    śledzik z owocami? cieżko smak mi sobie wyobrazić, ale połączenie ciekawe:)
    Ps. Gotowanie za głosowanie już trwa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooooo, te śledziki musiały smakować świetnie, połączenie smaków rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śledzik wspaniały, super połączenie smakowe.
    Mam takie sama nadzynia, dzisiejszy wpis nawet z nimi
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. o mniam, az sie głodna zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie podane śledzie. Ze śliwkami nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co prawda dziś już po "śledziu", ale przepis zapisuję, bo mam domu prawdziwego śledziożercę. Takich z morelą jeszcze nie robiłam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Co prawda za śledziem samym w sobie nie przepadam ale chętnie bym spróbowała Twojej wersji. Chyba skorzystam z przepisu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. musiało smakować cudownie! wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają apetycznie muszę wypróbować na męża urodziny. Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śledzia ze śliwkami bym nie spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na Święta robiłam śledzie ze śliwką i chilii więc wiem, że to połączenie się sprawdza :)! Narobiłaś mi teraz apetytu na śledzie tym przepisem...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie to totalna egzotyka :) Muszę spróbować!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe połączenie śledzia z owocami. Nie jadam śledzi ale jeśli już to właśnie na słodko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Za śledziami nie przepadam, ale to połączenie mnie zaintrygowało:) Chętnie wypróbuję przepis:)

    OdpowiedzUsuń