Translate

środa, 4 listopada 2015

PYSZNE NA SŁODKO oraz konkurs

W dniu dzisiejszym swoją premierę ma nowa książka Anny Starmach - PYSZNE NA SŁODKO.
Z tej okazji chciałam napisać Wam kilka słów o niej, ale także zaprosić Was do konkursu, w którym aż dwie osoby będą mogły dostać ją dla siebie. 


Pyszne na słodko to zbiór 88 przepisów na najlepsze i jak pisze sama Pani Ania sprawdzone przepisy, które "wychodzą zawsze i każdemu". 
Książka podzielona jest na pięć rozdziałów: 
  1. Ciasta, torty, zapiekanki
  2. Ciastka, pączki, babeczki
  3. Kremy, musy, desery
  4. Naleśniki, racuchy, placuszki
  5. Słodka spiżarnia 
a każdy przepis opatrzony jest apetycznym zdjęciem, które zachęca do wypróbowania danej pozycji. Same przepisy napisane są zwięźle i czytelnie. Osobiście przeczytałam każdy z nich i przyznaję, że zdjęcia działają nie tylko na wyobraźnię, ale także kubki smakowe :) Przy tym wszystkim czuję, że jestem w stanie im sprostać, nic trudnego.

Pani Ania ciepłymi słowami dodaje otuchy, że nie warto zrażać się zakalcem, opadniętym sernikiem, czy rozwarstwionym kremem. Jej też nie raz się to zdarzyło. Przepisy, którymi się z nami dzieli w Pyszne na słodko są przetestowane wielokrotnie i ręczy, że udadzą się nawet laikom. Wystarczą tylko chęci i kilka składników.

Przepisy z książki są łatwe, nie drogie i z łatwo dostępnych produktów. Dla każdego!

~~~~~~~~~~ KONKURS ~~~~~~~~~~~

Jeśli zachęciłam Was choć troszkę do nowej pozycji Ani Starmach PYSZNE NA SŁODKO mam przyjemność zaprosić Was do konkursu, który odbywa się na blogu z okazji dzisiejszej premiery. 

Do wygrania będzie po egzemplarzu PYSZNYCH NA SŁODKO, aż dla dwóch osób.

Zadanie konkursowe: 
Należy przesłać swój ulubiony, słodki przepis (np. ciasto, ciasteczka, babeczki, deser) i napisać, dlaczego właśnie on jest da Was szczególny. 
Możecie dodatkowo wysłać zdjęcie słodkości na adres bloga kuchennyblog@gmail.com. 
Może ono wpłynąć korzystnie na kubki smakowe komisji i tym samym przyczynić się do wygranej :)


Regulamin konkursu:

  1. Organizatorem konkursu jest blog kulinarnaja.blogspot.com
  2. Fundatorem nagród jest Wydawnictwo Znak Literanova
  3. Konkurs trwa od 04.11.2015 r. do 14.11.2015 r. do godziny 23:59
  4. Ogłoszenie zwycięzców odbędzie się na łamach bloga w dniu 16.11.2015 r.
  5. Konkurs polega na przesłaniu w komentarzu przepisu na swój ulubiony, słodki przepis oraz dobrowolnie na przesłaniu zdjęcia dania na adres kuchennyblog@gmail.com. Zdjęcie zostanie umieszczone w specjalnie utworzonym albumie konkursowym na fan page bloga pod adresem https://www.facebook.com/KulinarnaJa
  6. Nagrody w postaci dwóch książek "Pyszne na słodko" dla dwóch, różnych zwycięzców zostaną przesłane Pocztą Polską przez fundatora nagród, tj. Wydawnictwo Znak Literanova
  7. W konkursie mogą brać udział wszyscy, natomiast wygrana zostanie wysłana na podany adres w Polsce
  8. Jedna osoba może przesłać jeden przepis 
  9. Zwycięzcy zobowiązani są do przesłania swoich danych adresowych w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyników konkursu, w innym wypadku nagroda zostanie przekazana innemu uczestnikowi konkursu
  10. Przesłanie przepisu w ramach konkursu oznacza akceptację regulaminu.

Dane książki:
  • Oprawa twarda                                                                    Liczba stron: 240
  • Wydanie: pierwsze                                                              Znak literanova
  • Data pierwszego wydania: 2015-11-02                               Format: 185x225
  • Cena katalogowa: 49,90 zł

~~~~WYNIKI KONKURSU~~~~ 

Na początku bardzo Wam dziękuję za każde zgłoszenie. Było ich troszkę, więc wybór był bardzo trudny. Po naradzie udało się jednak wybrać dwie zwyciężczynie, a są nimi: 

  • Pani Andziullina (andziullina@gmail.com), która upiekła sernik Barbie - wykazała się kreatywnością i inwencją twórczą, przepis spodobał się całej komisji i z pewnością go wypróbujemy!

oraz 

  • Pani Agnieszka (a.wietecha@o2.pl), która wykonała tartę z owocami - nie ma nic lepszego od wspólnej, rodzinnej pasji do wypieków przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

    Obie Panie proszę, by w ciągu 7 dni przesłały na adres mailowy kuchennyblog@gmail.com swoje dane adresowe, na które fundator nagród wyśle książki.

 GRATULACJE!

93 komentarze:

  1. ulala.. aleś książkę upolowała.. :) mm <3 sama słodycz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,
    piękna nagroda pełna smakowitych przepisów, więc z przyjemnością zgłaszam się do słodkiego konkursu :-)
    Przepis, którym chcę się podzielić to przepis na sernik. Wiem wiem, sernik to obok szarlotki i makowca, jedno z najpopularniejszych ciast. Ale ja, dzięki pewnej osobie, odkryłam sernik jako pole do niekończących się inspiracji i eksperymentów. Jak wiadomo serniki dzieli się na dwa rodzaje: pieczone i na zimno (najczęściej z dodatkiem żelatyny). W moim rodzinnym domu przygotowywało się oba: klasyczny, pieczony sernik z rodzynkami wg przepisu ze starej książki kucharskiej babci oraz sernik na zimno, przygotowywany wg receptury z rodzinnych stron mojego taty. Ten ostatni nie jest typowym sernikiem bez pieczenia – nie zawiera żelatyny – przypomina nieco paschę, z mnóstwem bakalii (można pokusić się o stwierdzenie że to bakalie otoczone masą serową).Od najmłodszych lat przygotowywałam go zawsze wspólnie z tatą, odpowiadając za niewdzięczną robotę – krojenia bakalii, podjadając je przy okazji. Sernik na zimno był dla mnie wyjątkowy, może za sprawą rodzinnej receptury, a może „magia” wspólnego pichcenia razem z tatą sprawiała, że bardzo go lubiłam. Za to nigdy nie byłam fanką sernika pieczonego – nie to, że nie lubiłam, czy też mi nie smakował, ale mając do wyboru inne ciasta, niewątpliwie wygrywały one z serowym klasykiem. Nie bez powodu użyłam czasu przeszłego „nie byłam fanką sernika...”, gdyż zmieniło się to za sprawą pewnej osoby, która odkryła przede mną nowe oblicze sernika pieczonego :-).
    Uwielbiam piec, eksperymentować w kuchni, przy czym nigdy nie zdarzyło mi się ściśle trzymać danego przepisu, zawsze muszę coś zmodyfikować po swojemu. Ponadto jestem uzależniona od blogów kulinarnych. Zarówno swoimi wypiekami, jak i wyszperanymi w sieci przepisami dzieliłam się z moim przyjacielem M. Chętnie słuchał o wyszukanych przepisach, o zmianach które w nich był wprowadziła, podsuwał pomysły, aż do czasu kiedy postanowił spróbować swoich sił w pieczeniu i upiekł swoje pierwsze w życiu ciasto – był to właśnie sernik, niby klasyk, ale zamiast rodzynek miał dodatek dżemu pomarańczowego. Był pyszny i kremowy. Po pierwszym sukcesie, przyszedł czas na kolejne serniki. I przyznam szczerze, że mnie zawstydził. On, stawiający pierwsze kroki w wypiekach, robił rewelacyjne serniki! Nauczył mnie, że sernik może mieć różną konsystencję, w zależności od sposobu przygotowywania może być lekki i puszysty, albo kremowy... Mimo swojego uzależnienia od blogów kulinarnych nigdy nie zaglądałam do działu serników – dla mnie sernik pieczony to był klasyk z rodzynkami i nie wyobrażałam sobie innego, np. kawowego, czekoladowego, z owocami... Dziś się z tego śmieję, bo sernik stał się moim ulubionym ciastem, chętnie eksperymentuję z jego smakami, czerpiąc inspirację z blogów kulinarnych a także wymyślając własne wariacje na jego temat. No cóż, dziś upieczenie sernikowego klasyka z rodzynkami jest dla mnie nie do pomyślenia, a sernik za każdym razem musi być inny. Przyznam, że dzięki M. odkryłam nie tylko nowe oblicze sernika, ale nauczyłam się piec to ciasto intuicyjnie, na oko, bez przepisu. Wspólnie z M. chętnie wyszukiwaliśmy nowe sernikowe inspiracje, kreowaliśmy własne wariacje na temat jego smaku, a przede wszystkim wzajemnie przygotowywaliśmy je dla siebie. Gdy M. upiekł dla mnie sernik zebrę, nie sądziłam, że jestem w stanie zjeść aż tyle kawałków sernika w ciągu jednego dnia :-)
    Gdy w ogródku rodziców obrodziły jesienne maliny, wymyśliłam sobie sernik z subtelną kokosową nutą i malinami, później wypatrzyłam gdzieś malinowy ganache. I taki sernik upiekłam dla M. Dzięki malinowemu, intensywnie różowemu ganache, otrzymał nazwę „sernik Barbie” ;-).
    Sernik jest łatwy i szybki do zrobienia (nie licząc czasu pieczenia oczywiście), sernik wychodzi delikatny, kremowy, z subtelnie wyczuwalną nutą kokosową (przepis podaję poniżej - w drugim komentarzu bo tak się rozpisałam, że przekraczam ilość dozwolonych znaków w 1 komentarzu ;-) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialny przykład na to, że kuchnia łączy :) Dziękuję za przepis oraz zdjęcie. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Sernik „Barbie” (z kokosową nutą, malinami i malinowym ganache)
    składniki:
    puszka mleczka kokosowego
    1,5 łyżki nierafinowanego, roztopionego oleju kokosowego
    1 kg twarogu mielonego (użyłam tradycyjnego, niewiaderkowego)
    280 g przesianego cukru pudru
    3 łyżki mąki ziemniaczanej
    6 jajek, białka i żółtka oddzielnie
    szczypta soli
    ok 200-250 g malin
    ganache:
    100 g białej czekolady
    200 g malin
    1/2 łyżeczki żelatyny (opcjonalnie)

    Mleko kokosowe schłodzić przez 24h w lodówce, następnie delikatnie odwrócić puszkę do góry dnem, otworzyć, odlać wodę kokosową. Do sernika używamy pozostałą, gęstą część - śmietankę kokosową.
    Olej kokosowy, ser, śmietankę kokosową i cukier puder krótko zmiksować, dodać przesiewając przez sito mąkę ziemniaczaną, zmiksować. Dodać żółtka i krótko zmiksować, tylko do połączenia składników. Z białek ubić gęstą pianę, dodać pod koniec ubijania szczyptę soli. Pianę delikatnie wymieszać łyżką z masą serową. Połowę masy serowej wylać do kwadratowej tortownicy (24cm x 24cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Powrzucać maliny (otworkiem do góry, tak aby w trakcie pieczenia nie wyciekał sok) i zalać resztą masy serowej. Przez pierwsze 15 minut sernik pieczemy w temp. 170 st., następnie zmieszamy temperaturę do ok. 130 st i pieczemy jeszcze przez ok. godzinę . Sernik piekłam w kąpieli wodnej, ustawiając na niższą półkę piekarnika formę z wrzącą wodą. Dzięki temu sernik ma delikatną, kremową konsystencję. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku, a następnie wkładamy do lodówki.
    Przygotowujemy malinowy ganache: maliny miksujemy blenderem, a następnie przecieramy przez sito, aby pozbyć się pestek. Powstałe puree podgrzewamy, do gorącego dodajemy połamaną czekoladę i dokładnie mieszamy, aż do rozpuszczenia czekolady. Ja dodatkowo rozpuściłam pół łyżeczki żelatyny w niewielkiej ilości wrzątku i dodałam do malinowego ganache. Masę studzimy, gdy zaczyna gęstnieć polewamy sernik i wkładamy do lodówki. Sernik najlepszy jest schłodzony w lodówce przez co najmniej 24 h.

    zdjęcie podsyłam na maila :-)
    pozdrawiam serdecznie
    Andziullina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi bardzo apetycznie, myślę, że dodatek mleczka kokosowego to strzał w 10!

      Usuń
    2. ooo tak, mleczko nadaje delikatności. Chociaż dopiero dodanie oleju kokosowego nadaje sernikowi cudowny kokosowy aromat. Ponadto kocham ostatnio maliny w serniku... Obłędne połączenie, polecam wypróbować :-)

      Usuń
  4. Zimowe muffiny
    To jedne z pierwszych muffinów wykonanych dla Mojego Męża - wtedy jeszcze nie Męża, mnóstwo wspomnień z nimi związanych mam. :)
    Są pyszne i aromatyczne. Pachną korzennymi cudnie - zdominowane przez cynamon i goździki oraz pomarańczową skórkę. Mieszankę przypraw korzennych robimy sami, komponując to, co dla nas najfajniejsze. :) Ale z powodzeniem można ją zastąpić dobrej jakości gotową przyprawą. A wracając do muffinów to są długo wilgotne za sprawą startego jabłka i umiarkowanie słodkie, co rekompensuje słodka polewa. Cudowne i proste do wykonania. :)

    Składniki (na 12 muffinów, pieczemy ok. 20 minut w 180 °C):
    - 250 g mąki
    - 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
    - 2 czubate łyżeczki przyprawy do piernika (u nas wyrób własny)
    - 3 łyżki kakao
    - 1 jajko
    - 150 ml mleka
    - 80 g cukru
    - 6 łyżek oleju
    - skórka starta z 1 średniej pomarańczy
    - 1 średnie jabłko starte na dużych oczkach

    Polewa:
    - pół tabliczki czekolady karmelowej

    Ozdoby:
    - płatki gorzkiej czekolady – 3-4 łyżki

    Własnego wyrobu przyprawa do piernika:
    - 3 łyżki cynamonu
    - 5-7 ziaren ziela angielskiego
    - 5-6 ziaren pieprzu
    - 10 goździków
    - 1 łyżeczka mielonego kardamonu
    - 1 łyżeczka mielonego imbiru

    Wykonanie przyprawy do piernika:
    Wszystkie przyprawy umieszczamy w młynku do kawy i mielimy do konsystencji mielonego cynamonu. Możecie też użyć moździerza. Przesypujemy do małego pojemniczka i używamy dowolnie. Pachnie obłędnie. :)

    Wykonanie muffinów:
    Do większej miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier, przyprawę do piernika, kakao i dokładnie wszystko mieszamy. W drugim naczyniu mieszamy mleko, olej, jajko oraz skórkę startą z pomarańczy i starte jabłko. Następnie wlewamy mokre do suchych i mieszamy szybko, nie musi być dokładnie – cały sekret muffinów. Wlewamy do foremek – na ¾ ich wysokości i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 °C na około 20 minut. Gdy wystygną ozdóbcie je albo cukrem pudrem, albo naszą propozycją polewy – stopiona czekolada karmelowa. Nim polewa zastygnie, posypcie muffiny czymś kontrastującym, np. płatkami gorzkiej czekolady. Smakują fantastycznie, zwłaszcza w towarzystwie gorącej kawy. :)

    Zdjęcie wysyłam na mail.
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny przepis podany z miłości. Dziękuję za udział i pozdrawiam!

      Usuń
  5. Moje Ciasto marchewkowe
    Składniki:
    - 4 jajka
    - 1+1/3 szklanki cukru
    -2 szklanki mąki
    -1+1/4 szklanki oleju rzepakowego
    -2+1/2 szklanki startej marchewki (na tarce)
    - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    -łyżeczka sody oczyszczonej
    -łyżka cynamonu
    -łyżeczka startego (w proszku) imbiru
    -szczypta soli
    Przygotowanie;
    Jajka wybić do pojemnika i utrzeć na puszysty kogel mogel razem z cukrem, następnie dodać wymieszaną razem mąkę, proszek do pieczenia, sode i przyprawy nieustannie mieszając ze sobą. Następnie dodać olej i startą marchewkę. Wszystkie wymienione składniki dokładnie ze sobą wymieszać. Tak przygotowane ciasto ułożyć w formie i umieścić w rozgrzanym piekarniku na około 50-60 min. w temperaturze 200 stopni Celcjusza. Jako dodatek można zastosować do posypania cukier puder a ja stosuje jeszcze krem biały który wykonuje z serka mascarpone w ilości 250 gram, 300 ml śmietanki 30% w połączeniu z cukrem pudrem do smaku i aromatem cytrynowym. Taka masa znajduje się pomiędzy górną a dolną warstwą ciasta marchewkowego. Uważam ciasto za przepyszne. Do porannej kawki i nie tylko jest to ciasto idealne. Czego sobie i wszystkim którzy chętnie spróbują wykonać życzę smacznego.Na adres e-mail wysyłam zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje Ciasto marchewkowe
    Składniki:
    - 4 jajka
    - 1+1/3 szklanki cukru
    -2 szklanki mąki
    -1+1/4 szklanki oleju rzepakowego
    -2+1/2 szklanki startej marchewki (na tarce)
    - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    -łyżeczka sody oczyszczonej
    -łyżka cynamonu
    -łyżeczka startego (w proszku) imbiru
    -szczypta soli
    Przygotowanie;
    Jajka wybić do pojemnika i utrzeć na puszysty kogel mogel razem z cukrem, następnie dodać wymieszaną razem mąkę, proszek do pieczenia, sode i przyprawy nieustannie mieszając ze sobą. Następnie dodać olej i startą marchewkę. Wszystkie wymienione składniki dokładnie ze sobą wymieszać. Tak przygotowane ciasto ułożyć w formie i umieścić w rozgrzanym piekarniku na około 50-60 min. w temperaturze 200 stopni Celcjusza. Jako dodatek można zastosować do posypania cukier puder a ja stosuje jeszcze krem biały który wykonuje z serka mascarpone w ilości 250 gram, 300 ml śmietanki 30% w połączeniu z cukrem pudrem do smaku i aromatem cytrynowym. Taka masa znajduje się pomiędzy górną a dolną warstwą ciasta marchewkowego. Uważam ciasto za przepyszne. Do porannej kawki i nie tylko jest to ciasto idealne. Czego sobie i wszystkim którzy chętnie spróbują wykonać życzę smacznego.Na adres e-mail wysyłam zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje Ciasto marchewkowe
    Składniki:
    - 4 jajka
    - 1+1/3 szklanki cukru
    -2 szklanki mąki
    -1+1/4 szklanki oleju rzepakowego
    -2+1/2 szklanki startej marchewki (na tarce)
    - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    -łyżeczka sody oczyszczonej
    -łyżka cynamonu
    -łyżeczka startego (w proszku) imbiru
    -szczypta soli
    Przygotowanie;
    Jajka wybić do pojemnika i utrzeć na puszysty kogel mogel razem z cukrem, następnie dodać wymieszaną razem mąkę, proszek do pieczenia, sode i przyprawy nieustannie mieszając ze sobą. Następnie dodać olej i startą marchewkę. Wszystkie wymienione składniki dokładnie ze sobą wymieszać. Tak przygotowane ciasto ułożyć w formie i umieścić w rozgrzanym piekarniku na około 50-60 min. w temperaturze 200 stopni Celcjusza. Jako dodatek można zastosować do posypania cukier puder a ja stosuje jeszcze krem biały który wykonuje z serka mascarpone w ilości 250 gram, 300 ml śmietanki 30% w połączeniu z cukrem pudrem do smaku i aromatem cytrynowym. Taka masa znajduje się pomiędzy górną a dolną warstwą ciasta marchewkowego. Uważam ciasto za przepyszne. Do porannej kawki i nie tylko jest to ciasto idealne. Czego sobie i wszystkim którzy chętnie spróbują wykonać życzę smacznego.Na adres e-mail wysyłam zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje Ciasto marchewkowe
    Składniki:
    - 4 jajka
    - 1+1/3 szklanki cukru
    -2 szklanki mąki
    -1+1/4 szklanki oleju rzepakowego
    -2+1/2 szklanki startej marchewki (na tarce)
    - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    -łyżeczka sody oczyszczonej
    -łyżka cynamonu
    -łyżeczka startego (w proszku) imbiru
    -szczypta soli
    Przygotowanie;
    Jajka wybić do pojemnika i utrzeć na puszysty kogel mogel razem z cukrem, następnie dodać wymieszaną razem mąkę, proszek do pieczenia, sode i przyprawy nieustannie mieszając ze sobą. Następnie dodać olej i startą marchewkę. Wszystkie wymienione składniki dokładnie ze sobą wymieszać. Tak przygotowane ciasto ułożyć w formie i umieścić w rozgrzanym piekarniku na około 50-60 min. w temperaturze 200 stopni Celcjusza. Jako dodatek można zastosować do posypania cukier puder a ja stosuje jeszcze krem biały który wykonuje z serka mascarpone w ilości 250 gram, 300 ml śmietanki 30% w połączeniu z cukrem pudrem do smaku i aromatem cytrynowym. Taka masa znajduje się pomiędzy górną a dolną warstwą ciasta marchewkowego. Uważam ciasto za przepyszne. Do porannej kawki i nie tylko jest to ciasto idealne. Czego sobie i wszystkim którzy chętnie spróbują wykonać życzę smacznego.Na adres e-mail wysyłam zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za zgłoszenie, ciasto prezentuje się bardzo smacznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Sernik wygląda przepysznie. Nikt by mu się nie oparł :)

      Usuń
  11. Trufle czekoladowe

    Składniki:
    200 g ciemnej czekolady
    100 ml słodkiej śmietanki
    laska wanilii lub łyżka cukru waniliowego
    30 g masła
    do obtoczenia: kakao, cukier puder, wiórki kokosowe
    Przygotowanie:
    1. Pokrusz czekoladę na małe kawałki i wrzuć do miski.
    2. Zagotuj śmietankę z wanilią. Jeśli z laską wanilii to przetnij ją wzdłuż, nożem wydłub nasiona i wrzuć do śmietany. Jeśli z cukrem waniliowym, wsyp łyżkę.
    3. Wlej gorącą śmietanę na czekoladę i wymieszaj, aż wszystko się roztopi. Dodaj masło i wymieszaj.
    4. Odłóż do lodówki i poczekaj, aż masa stwardnieje.
    5. Gdy czekolada będzie gotowa, wyjmij ją z lodówki i formuj z niej małe kulki. Możesz wykorzystać łyżkę do wykrawania kulek z melonów i arbuzów albo prościej, dłoń. Kulki obtocz w kakao, cukrze pudrze albo wiórkach kokosowych.

    Dla mnie jest to przepis szczególny, ponieważ jest idealny.Trufle są bajkowe.

    franulka5@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie. Uwielbiam trufle, zgadzam się, są wyjątkowe :)

      Usuń
  12. Ja z kolei sentymentalnie wracam do prostych, szybkich przepisów na trufle, które nieodmiennie kojarzą mi się z zimowymi wieczorami. Przepis jest bajecznie prosty - 3 składnikowy.
    Do przygotowania trufli potrzebujemy:
    - ciastka oreo (lub oreo-podobne)
    - serek typu philadelphia
    - roztopiona mleczna/gorzka czekolada
    Ciastka zgniatamy do uzyskania 'piaskowej' konsystencji, łączymy z serkiem. Z masy formujemy kulki, które następnie obtaczamy w roztopionej czekoladzie. I już!
    Nie może się nie udać, a smak jak zawsze obłedny. Polecam i załączam zdjęcie w e-mailu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie. Takich trufli nie jadłam, więc z pewnością wykorzystam Pani przepis :)

      Usuń
  13. Pyszny konkurs, a i wspanialych przepisów widzę tu już sporo, tym samym mam małe szanse, ale też wezmę udział, żeby nie było "a mogłaś" ;)

    Podaję przepis na STYROPIAN, CZYLI "SERNIK NA JOGURTACH GRECKICH". A dlaczego właśnie ten? A dlatego, że dotąd jedynie słyszałam, że taka oszukana wersja sernika jest pyszna. I teraz na 11 listopada z sklepie mnie "tknęło", żeby właśnie taki zrobić. Przepis ułożyłam sobie sama, bo już niejeden sernik piekłam i tu cudów nie potrzeba, to proste :) a tak posmakował całej rodzinie i znajomym, że na stałe będzie gościł :) może nie zawsze w tym samym wydaniu, ale jako "oszukany sernik". Poza tym w przygotowaniu jest o co najmniej połowę tańszy :D

    Składniki:

    Ciasto:
    3 szkl. mąki
    1 kostka masła 82% tłuszczu
    5 żółtek
    1/2 szkl. cukru drobnego do wypieków (kryształu można dać odrobinę więcej)
    2 łyżeczki proszku do pieczenia
    opcjonalnie 1 łyżka kwaśnej śmietany

    Masa jogurtowa:
    1200g jogurtu naturalnego typu greckiego
    5 białek
    3/4 szkl. cukru drobnego do wypieków (kryształu jw. można więcej)
    2 budynie o smaku malinowym

    Dodatkowo:
    1 słoik żurawiny (260g)

    Sposób przygotowania:

    Ciasto: Mąkę przesiewamy z proszkiem, dodajemy kawałki masła, cukier i żółtka. Całość siekamy nożem na kruszonkę następnie szybko zagniatamy ciasto. Jeśli zachodzi taka potrzeba i jest za suche dodajemy łyżkę kwaśnej śmietany. Gotowe ciasto dzielimy na dwie części (równe lub 45% i 55%), owijamy je folią i wkładamy do lodówki na 1 godzinę.
    Schłodzony kawałek ciasta (jeśli są nierówne to ten większy) wałkujemy na wielkość dna formy (może być potrzeba lekkiego oprószenia mąką w czasie wałkowania) i wykładamy dno. Forma 23x28cm.
    Masa jogurtowa: Białka ubijamy na sztywno, pod koniec stopniowo dodajemy cukier i dalej ubijamy aż całkowicie się w pianie rozpuści. Wsypujemy proszek budyniowy i dokładnie łączymy. Na koniec dodajemy jogurty greckie i całość miksujemy do połączenia składników. Gotową masę wykładamy na przygotowany spód i wyrównujemy wierzch, następnie ostrożnie rozprowadzamy żurawinę ze słoika (można lekko zmieszać z masą serową, aby bardziej ją było widać w cieście.
    Pozostały kawałek ciasta wyjmujemy z lodówki i ścieramy na grubych oczkach tarki na kruszonkę. Posypujemy całe ciasto.
    Styropian pieczemy 1 godzinę w piekarniku rozgrzanym wcześniej do 180 stopni. Nad ciasto wkładamy pustą brytfannę, aby nie spalić kruszonki. Całkowicie studzimy przed krojeniem.

    Aneta Warowna
    kolorowyprzepisownik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu też wszyscy lubią styropian :) Dziękuję za zgłoszenie i pozdrawiam!

      Usuń
  14. Ciasto "No name"

    Ciasto:
    ok. 150 g margaryny
    40 dag mąki
    4 żółtka
    1 szklanka pudru
    3 łyżki śmietany
    1 łyżka amoniaku (płaska)

    Dodatkowo:
    1 łyżka kakao
    280 g powideł śliwkowych
    1 tabliczka gorzkiej czekolady (zostawić trochę do utarcia na dekorację)
    10 dag rodzynek
    10 dag wiórków kokosowych
    1 szklanka orzechów włoskich
    1 opakowanie kisielu wiśniowego
    1 szklanka cukru
    8 białek

    Krem:
    0,5 l mleka
    5 żółtek (można dać 4)
    20 dag cukru
    1 opakowanie budyniu waniliowego
    250 g masła lub margaryny

    Amoniak rozpuścić w śmietanie. Z podanych składników, dodając śmietanę, zagnieść i wyrobić jednolite ciasto. Ciasto podzielić na dwie równe części, do jednej dodać kakao. Ciasto białe rozwałkować, podsypując mąka, przełożyć za pomocą wałka do formy (wymiary 40x24)wyłożonej papierem do pieczenia, nakłuć widelcem i posmarować powidłem.
    Ubić pianę z czterech białek i ½ szklanki cukru, dodać pokrojoną w kostkę gorzką czekoladę , rodzynki (wcześniej namoczone), wiórki kokosowe i posiekane orzechy włoskie. Wszystko wymieszać, wyłożyć na białe ciasto i upiec. Piec góra-dół w piekarniku nagrzanym do 150°C przez ok. 40-45 minut (do suchego patyczka).
    Ciasto ciemnie również rozwałkować i wyłożyć na blachę.
    Ubić pianę z czterech białek i ½ szklanki cukru, na koniec dodać kisiel i delikatnie połączyć. Wylać na ciasto ciemne i upiec. (Temp.150°C, góra-dół, czas pieczenia ok. 30-35 min.)
    Z podanych składników na krem ugotować budyń. (1 ½ szklanki mleka zagotować z cukrem. W ½ szklanki mleka wymieszać żółtka i budyń, wlać na gotujące mleko i gotować na małym ogniu, mieszając aż powstanie gęsty krem). Ostudzić i utrzeć z masłem.
    Przełożenie:
    Na spód dać jasny placek z bakaliami, kolejno masę budyniową (zostawić trochę na posmarowanie wierzchu ciasta ) i przykryć ciemnym plackiem odwracając go spodem do góry. Wierzch ciasta posmarować resztą masy i posypać startą czekoladą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie. Ciasto prezentuje się wybornie! :) Pozdrawiam

      Usuń
  15. Recepturę mam ciekawą
    Na nieziemskie brownie z kawą!
    Cukier biały i brązowy -
    Odmierz równo dwie połowy,
    Dodaj mąkę, sól, kakao
    Zmieszaj razem z cukrem śmiało.
    Starta gorzka czekolada
    Do miseczki sama wpada.
    Kawa, masło, kąpiel wodna,
    Wnet mieszanka będzie zgodna.
    Wlej ją do składników sypkich,
    Brownie jest z gatunku szybkich!
    Dodaj jajka. Ale heca!
    Koniec pracy! Fik do pieca!
    Teraz chwila, aż się schłodzi,
    Bo gorące Ci zaszkodzi!
    Kiedy czas konsumpcji będzie,
    Ach! i Och! usłyszysz wszędzie!

    lizzie@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie. Po takim wierszyku, aż ślinka cieknie :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. TORT LODOWY SNICKERS

      (przepis na tortownicę o średnicy 23 cm)

      Składniki:

      Brownie:

      1 i ½ szklanki mąki

      ¾ szklanki cukru

      45 gr kakao

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      1 szklanka wody

      1/3 szklanki oleju rzepakowego

      1 łyżeczka octu winnego



      Sos karmelowy:

      60 gr masła

      100 gr cukru

      200 ml śmietanki kremówki

      1/3 łyżeczki soli



      Warstwa lodowa:

      500 gr serka Philadelphia

      100 ml mleka

      300 gr masła orzechowego

      ½ szklanki cukru

      Sposób przygotowania

      Brownie:

      Mieszamy razem składniki suche: mąkę, cukier, kakao i proszek do
      pieczenia. Do szklanki wody wlewamy ocet, mieszamy. Dodajemy do
      składników suchych, mieszamy. Na końcu wlewamy olej. Krótko mieszamy
      mikserem do połączenia składników i uzyskania jednolitego ciasta.

      Piekarnik nagrzewamy do 180 C stopni. Tortownicę smarujemy masłem.
      Wlewamy do niej ciasto i pieczemy około 20 minut, do tzw. suchego
      patyczka. Po upieczeniu studzimy i przekrawamy na dwie części.

      Sos karmelowy:

      W rondelku z grubym dnem rozpuszczamy masło, zasypujemy cukrem.
      Podgrzewamy około 3-5 minut, aż cukier zbrązowieje. W trakcie
      podgrzewania nie mieszamy! Możemy jedynie lekko potrząsnąć rondelkiem,
      w razie potrzeby. Kiedy cukier już się rozpuści i skarmelizuje, powoli
      wlewamy śmietankę i energicznie mieszamy. Solimy i podgrzewamy jeszcze
      przez około 3 minuty ciągle mieszając, aż do uzyskania idealnie
      gładkiego sosu karmelowego.

      Warstwa lodowa:

      Do misy miksera wkładamy serek, wlewamy mleko, wsypujemy cukier. Całość
      miksujemy na jednolitą masę. Dodajemy masło orzechowe i znów mieszamy
      do połączenia składników.

      Na dno tortownicy kładziemy pierwszy krążek ciasta brownie. Polewamy
      sosem karmelowym i zasypujemy połową orzeszków ziemnych. Na to
      przelewamy połowę masy lodowej. Następnie znowu kładziemy krążek
      brownie i powtarzamy czynności: polewamy karmelem, posypujemy orzeszkami i
      przekładamy drugą część masy.

      Tort wkładamy do zamrażarki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

      Przed podaniem polewamy stopioną z śmietanką mleczną czekoladą i
      dekorujemy.

      Ten tort wyjątkowo utkwił mi w pamięci bo kojarzył mi się z największym rodzinnymi świętami. Kiedyś nie tak jak dziś słodycze nie były dostępne tak jak teraz. Gdy zbliżał się dzień urodzin odliczaliśmy z rodzeństwem dni do wypróbowania przepysznego wypieku naszej kochanej mamy. Niezapomniane pozostały mi moje 18-te urodziny gdy to moja siostra dumnie wędrując z tortem z kuchni do pokoju pełnego gości wpadła w poślizg i wypełniła tortem cały parkiet... Dziś się z tego śmieje, ale wtedy cle nie było mi do śmiechu.

      Usuń
    3. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Tort z pewnością smakuje wybornie.

      Usuń
  16. Omlet z owocami to nasze ulubione śniadanie!
    Codziennie mamy z Synkiem ochotę na nie :D
    kiedy Tata je nam przygotowuje,
    Moje i Synka Serduszko się zawsze raduje :)
    Z 4 jajek sztywną pianę ubijamy
    i z żółtkami delikatnie je mieszamy :)
    Taką masę na patelnię wylewamy
    I przykrywką przykrywamy.
    Na bardzo wolnym ogniu masę podsuszamy
    I po pewnym czasie pyszny omlecik MAMY :)
    Do Niego zmiksowany twarożek z cukrem waniliowym dodajemy,
    Na to świeże maliny i borówki... i PAŁASZUJEMYYYY :D <3

    Asia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Uwielbiam omlety, więc zgadzam się z tym, że są wyjątkowe :)

      Usuń
  17. Oto przepis na świetny sernik na zimno – dla prawdziwych łasuchów. Jest dla mnie szczególnie ważny, bo przygotowując go, wreszcie zdołałam przekonać swojego chłopaka, że będę dobrą gospodynią i żoną. Nie mógł mu się oprzeć!

    Ciasteczkowy spód:
    • 150 g ciastek typu Hit, ew. sucharków
    • 5 łyżek Nutelli (w wersji z sucharkami)
    • 40 g masła
    Ciastka i masło pokruszyć blenderem i zmieszać z masłem. Wylepić nim okrągłą małą formę lub prostokątną do pieczenia chleba. Schłodzić w lodówce do lekkiego stwardnienia.
    Biała masa sernikowa:
    • 200 g śmietany kremówki 36%
    • 200 g twarogu sernikowego (najlepiej z kubełka)
    • 1 łyżeczka cukru waniliowego
    • 15 g żelatyny w proszku
    • 50 g cukru pudru
    • 60ml wrzątku
    Żelatynę rozpuścić w wodzie, wystudzić.
    Twaróg i cukier puder, zmiksować do otrzymania gładkiej masy. Dodać wanilię i raz jeszcze zmiksować. Na sam koniec dodać przestudzoną żelatynę i dokładnie wymieszać.
    Ubić śmietanę kremówkę, do otrzymania gęstego kremu. Stopniowo dodawać do masy serowej z żelatyną i zmieszać.
    Wyłożyć masę do formy i ponownie schłodzić, aż sernik się ‘zetnie’.
    • 2 galaretki wiśniowe lub truskawkowe
    Galaretki przygotować w połowie wody, niż podaje opakowanie. Schłodzić i wylać na stwardniały sernik. Galaretka może powlatywać we wszystkie szczeliny w cieście i wypełnić brzegi naczynia, ale nie szkodzi – wygląda i smakuje świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Przez żołądek do serca czasem się sprawdza :)

      Usuń
  18. Ja natomiast nie mogę się oprzeć smażonym lodom:
    4 gałki lodów waniliowych
    Szklanka pokruszonych płatków corn flakes lub pokruszonych herbatników
    Szklanka wiórek kokosowych lub pokruszonych orzechów laskowych
    2 jajka
    2 łyżeczki cukru pudru

    Gałki lodów uformowane położyć na folię aluminiową wyłożoną na desce i wstawić do zamrażarki na godzinę.
    W tym czasie wymieszać pokruszone płatki z wiórkami/orzechami.

    Każdą kulkę obtoczyć w mieszance i wstawić na pół godziny do zamrażarki.
    Jajka ubić z cukrem pudrem i każdą kulkę po kolei najpierw moczyć w pianie z jajek, a potem dokładnie obtaczać w mieszance, czynność można powtórzyć.

    Wstawić kulki na godzinę do zamrażarki.
    Bardzo mocno nagrzać olej w malutkim rondelku, smażyć każdą kulkę pojedynczo na złoty kolor, około 1 minuty.

    Podawać z sosem ze zmiksowanych owoców,z czym, kto lubi

    Pozdrawiam
    Ania
    to-paz@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Taki deser zrobi wrażenie chyba na każdym.

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Też jestem amatorem gofrów, aż poczułam na nie chęć :)

      Usuń
    2. Dopiero teraz zauważyłam, że dwa razy zostało dodane moje zgłoszenie... Proszę więc patrzeć na nie jako tylko jeden komentarz!

      Usuń
  20. Polecam wszystkim rogaliki! Kiedy je zrobię rozchodzą się w kilka godzin. Przy robieniu ich jest świetna zabawa, smakują pysznie... i są naprawdę łatwe do zrobienia! jest to dla mnie wyjątkowy przepis ponieważ tym urzekłam mojego obecnego męża , kiedy to jeszcze moim mężem nie był :) przez żołądek do serca :)sprawdźcie sami! Podaję składniki 1 kg mąki, 1 kostka margaryny, 2 jajka, 2 łyżki cukru, pół litra śmietany (ja wybieram taką 18%), 10 dag drożdży.......WYKONANIE: mąkę siekamy z margaryną, dodajemy jajka, śmietanę z rozbitymi w niej drożdżami i cukrem. dodajemy od razu nie musimy czekać aż wyrosną. zagniatamy ciasto, następnie wałkujemy, kroimy na trójkąty. na każdy trójkąt kładziemy marmoladę lub czekoladę . zawijamy od większej części i gotowe. następnie na blaszkę wyłożoną papierem i do piekarnika. temp ok 180-200 stopni i pieczemy do zrumienienia :) życzę smacznego i gorąco polecam zawsze się udają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Przez żołądek do serca :D

      Usuń
    2. Bardzo proszę o przedstawienie się, w razie wyróżnienia nie będę wiedziała komu gratulować :)

      Usuń
  21. MÓJ ULUBIONY PRZEPIS TO CZEKOLADOWA ROZKOSZ JEST TO SZYBKI I ŁATWY PRZEPIS NA PYSZNE CIASTO CZEKOLADOWE KTÓRE ZASŁODZI KAŻDEGO ŁAKOMCZUCHA, A WIEC:
    300 G GORZKIEJ CZEKOLADY
    6 JAJ
    125 G MASŁA
    2 ŁYŻKI OLEJU
    2 ŁYŻKI KAKAO
    200 G KREMÓWKI
    150 G SERKA MASCARPONE
    OWOCE LEŚNE
    3 ŁYŻKI CUKRU PUDRY
    125 GRAM CUKRU
    DO DUŻEJ MISKI WRZUCIĆ POŁAMANA CZEKOLADĘ, OLEJ I MASŁO. WSZYSTKO ROZTOPIĆ NAJLEPIEJ W MIKROFALÓWCE A NASTĘPNIE WYMIESZAĆ NA GŁADKĄ MASĘ.DO DRUGIEJ MISKI WBIĆ 2 JAJKA I 4 ŻÓŁTKA, A BIAŁKA ODŁOŻYĆ.DO MISKI Z JAJKAMI DODAĆ 2 ŁYŻKI KAKAO I SZCZYPTĘ SOLI PO CZYM WSZYSTKO WYMIESZAĆ. DO MASY JAJECZNEJ DODAWAĆ PORCJAMI KREM CZEKOLADOWY I STARANNIE MIESZAĆ. ODŁOŻONE BIAŁKA UBIĆ Z 125 G CUKRU I DODAĆ DO MASY CZEKOLADOWEJ. MASĘ PIEC OKOŁO 35 MINUT W 180 STOPNIACH. PODCZAS STUDZENIA ŚRODEK CIASTA ZAPADNIE SIĘ TWORZĄC MIEJSCE NA KREM:). NASTĘPNIE ROBIMY KREM. DO MISKI WLEWAMY 200 GRAM KREMÓWKI I DOKŁADAMY 150 GRAM SERKA MASCARPONE ORAZ 3 ŁYŻKI CUKRU PUDRU. CAŁOŚĆ UBIĆ NA SZTYWNO I WYŁOŻYĆ NA OSTUDZONE CIASTO.OWOCE WYŁOŻYĆ NA KREM PYCHA!!!!!!!!! justa872@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Desery na szybko zawsze są bardzo pomocne w mojej kuchni :)

      Usuń
  22. Ciasto awaryjne
    Przepis na dziś to ciasto wg mojej babci. Niestety nie ma jej już ze mną, ale ten smak zawsze będzie mi się kojarzył właśnie z nią. Awaryjne, dlatego, że przygotowanie jest niezwykle łatwe i szybkie. Babcia zawsze je piekła gdy miałem ochotę na pyszne owocowe ciasto.

    Składniki:
    • 6 czubatych łyżek mąki tortowej,
    • 4 płaskie łyżki cukru,
    • 150 g roztopionego masła,
    • 3 duże jajka (nie ma to jak trzy duże jaja! ‪#‎wiadomo‬),
    • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
    • 1 łyżeczka kakao,
    • 5 kropli esencji waniliowej,
    • 10 śliwek.
    Owoce mogą być dowolne, świeże lub mrożone.
    Przygotowanie:
    1. Rozgrzewam piekarnik 180°C.
    2. Mieszam wszystkie składniki oprócz kakao.
    3. Formę „korytko” o długości około 25-25 cm smaruję masłem.
    4. Połowę ciasta przekładam do formy i wyrównuję łopatką.
    5. Układamy warstwę owoców. Max 1 cm, bo nie wyrośnie ciasto. Zachowajcie umiar!
    6. Pozostałą połowę ciasta mieszam z kakao i wykładam na owocach.
    7. Piekę 40 minut.
    8. Gotowe ciasto posypuję cukrem pudrem.
    Babcia nie kazała jeść ciepłego ciasta, ale nigdy nie mogłem się oprzeć?

    Wojtek
    kuzniak@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Babcine przepisy są najlepsze!

      Usuń
  23. "Omlet z owocami to nasze ulubione śniadanie!
    Codziennie mamy z Synkiem ochotę na nie :D
    kiedy Tata je nam przygotowuje,
    Moje i Synka Serduszko się zawsze raduje :)
    Z 4 jajek sztywną pianę ubijamy
    i z żółtkami delikatnie je mieszamy :)
    Taką masę na patelnię wylewamy
    I przykrywką przykrywamy.
    Na bardzo wolnym ogniu masę podsuszamy
    I po pewnym czasie pyszny omlecik MAMY :)
    Do Niego zmiksowany twarożek z cukrem waniliowym dodajemy,
    Na to świeże maliny i borówki... i PAŁASZUJEMYYYY :D <3"

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciasto z jabłkami i budyniem

    Składniki
    -4 szklanki mąki
    -1 szklanka cukru
    -3 jajka
    - margaryna Kasia
    -3 łyżeczki proszku do pieczenia
    -1 cukier wanilinowy
    -1 kg jabłek
    -2 budynie owocowe


    Na początku możemy przygotować sobie naszych "głównych bohaterów".
    Zaczynamy od budyniu. Dwa opakowania gotuje w 2 i 1/2 szklanki mleka.
    Następnie zabieramy się za owoce. Jabłka kroimy według uznania, albo w cieniutkie plasterki, albo ścieramy na tarce. Jednak kiedy wybierzemy drugą opcję, pamiętajmy wycisnąć nadmiar soku.
    Kolej na ciasto :)
    Wszystkie składniki łączymy, mianowicie: mąkę, cukier, jaja, margarynę, proszek do pieczenia i cukier waniliowy. Zagniatamy ciasto i dzielimy je na dwie części. Jedną, większą część układamy na blaszce do pieczenia (wyłożonej papierem), na ciasto wykładamy jabłka. Opcjonalnie jeśli jabłka są kwaśne, można posypać je lekko cukrem ;) Następnie zalewamy wszystko budyniem. Na górę ciasta układamy plastry ciasta tworząc krateczkę (na e-mail dołączam zdjęcie żeby było widać o co chodzi). Można ewentualnie ułożyć swój wzorek :) Pieczemy w piekarniku w temperaturze 180 stopni, przez około godzinę. Ciągle sprawdzamy jak nasze ciasto wygląda, żeby się nie przypaliło.

    Do dekoracji obok można dodać plasterki jabłka, ciasto posypać cukrem pudrem i polać polewą czekoladową.

    Bardzo pyszne ciasto! I szybciutko się go wykonuje ;) To jeden z wypieków, którym podbiłam serce mojego chłopaka ;)
    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciasto z jabłkami i budyniem

    Składniki
    -4 szklanki mąki
    -1 szklanka cukru
    -3 jajka
    - margaryna Kasia
    -3 łyżeczki proszku do pieczenia
    -1 cukier wanilinowy
    -1 kg jabłek
    -2 budynie owocowe


    Na początku możemy przygotować sobie naszych "głównych bohaterów".
    Zaczynamy od budyniu. Dwa opakowania gotuje w 2 i 1/2 szklanki mleka.
    Następnie zabieramy się za owoce. Jabłka kroimy według uznania, albo w cieniutkie plasterki, albo ścieramy na tarce. Jednak kiedy wybierzemy drugą opcję, pamiętajmy wycisnąć nadmiar soku.
    Kolej na ciasto :)
    Wszystkie składniki łączymy, mianowicie: mąkę, cukier, jaja, margarynę, proszek do pieczenia i cukier waniliowy. Zagniatamy ciasto i dzielimy je na dwie części. Jedną, większą część układamy na blaszce do pieczenia (wyłożonej papierem), na ciasto wykładamy jabłka. Opcjonalnie jeśli jabłka są kwaśne, można posypać je lekko cukrem ;) Następnie zalewamy wszystko budyniem. Na górę ciasta układamy plastry ciasta tworząc krateczkę (na e-mail dołączam zdjęcie żeby było widać o co chodzi). Można ewentualnie ułożyć swój wzorek :) Pieczemy w piekarniku w temperaturze 180 stopni, przez około godzinę. Ciągle sprawdzamy jak nasze ciasto wygląda, żeby się nie przypaliło.

    Do dekoracji obok można dodać plasterki jabłka, ciasto posypać cukrem pudrem i polać polewą czekoladową.

    Bardzo pyszne ciasto! I szybciutko się go wykonuje ;) To jeden z wypieków, którym podbiłam serce mojego chłopaka ;)
    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. My kobiety wiemy jak trafić do serca facetów )

      Usuń
  26. Apple pie ♥

    Jest to moje ulubione ciasto, które smakuje niesamowicie o każdej porze. Połączenie jabłek i cynamonu na kruchym cieście to idealne dobranie smaków. Przepis ten jest dla mnie szczególny, ponieważ jest to pierwsze ciasto, które upiekłam samodzielnie dla mojej rodziny :) Pamiętam ten moment gdy po raz pierwszy wyręczyłam mamę w podaniu deseru, jak kroiłam jeszcze ciepłe ciasto i częstowałam wszystkich naokoło. Czułam ogromne ciepło w sercu gdy widziałam jak wszyscy z apetytem rozkoszują się moim wypiekiem i chwalą moje dzieło ;) Od tego czasu zaczęłam piec więcej, nie tylko ciasta, ale i przeróżne babeczki i ciasteczka. Czasami przyrządzałam nawet obiady. Gotowanie stało się moim hobby, ale wiem że wiele jeszcze przede mną i dużo muszę się nauczyć. Wracając do tematu, ta szarlotka jest moim początkiem w tej dziedzinie i zawsze będę o tym pamiętać.

    Składniki:

    • 3 szklanki mąki
    • 1/2 szklanki cukru (oraz kilka łyżek do jabłek)
    • 2 jajka
    • kostka masła
    • łyżeczka proszku do pieczenia
    • łyżeczka cynamonu
    • 2 jabłka

    Przygotowanie:

    Tortownice smarujemy masłem. Mąkę, cukier (pół szkl.), jajka, masło i proszek dokładnie ze sobą łączymy ugniatając ciasto rękami. Dzielimy je na dwie części. Pierwszą część wałkujemy na duże koło i wkładamy równo do tortownicy (tak aby ciasto przykrywało krawędzie blaszki). Jabłka myjemy, obieramy i kroimy w kostkę. Mieszamy je z cukrem i cynamonem, po czym nakładamy je na ciasto. Drugą część dzielimy ponownie na dwie części (jedną większą, drugą trochę mniejszą). Większą część wałkujemy na koło i przykrywamy jabłka. Natomiast mniejszą część wałkujemy na prostokąt i tniemy go na paski. Paski ułożyć na cieście, tak aby wyszła kratka. Piec w piekarniku nagrzanym do 160C przez ok. godzinę, aż nasza szarlotka będzie ładnie zarumieniona.
    Podawać można na ciepło, najlepiej z lodami waniliowymi ;)
    Smacznego!

    Zdjęcie wyślę na maila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Polska wersja amerykańskiego ciacha - brzmi pysznie~!

      Usuń
  27. Lubię słodkości, ale przede wszystkim takie przełamane kwaskowatą nutą. Dlatego jednym z moich ulubionych ciast jest tarta z rabarbarem, która cudownie łączy smak słodki i kwaśny.

    Ciasto:
    1, 5 szklanki mąki pszennej
    pół kostki masła
    pół szklanki cukru pudru
    szczypta soli
    ok. 1/3 szklanki zimnej wody

    Masa:
    1 budyń waniliowy
    1, 5 szklanki mleka
    2 łyżki cukru
    ok. 750 g rabarbaru

    Z podanych składników zagniatamy ciasto, owijamy folią spożywczą i chłodzimy co najmniej pół godziny w lodówce, następnie rozwałkowujemy i wylepiamy nim formę do tarty. Nakłuwamy widelcem w kilku miejscach.

    W czasie kiedy ciasto się chłodzi przygotowujemy budyń według przepisu na opakowaniu oraz myjemy, obieramy i kroimy na ok. 1-2 cm kawałki rabarbar. Można go też posypać kilkoma łyżkami cukru pudru, nie będzie aż tak bardzo kwaśny.
    Kiedy mamy już wylepioną ciastem formę, nakładamy na to ugotowany budyń, pokrojony rabarbar, a na wierzchu, jeśli pozostało nam ciasta, możemy zrobić "kratkę" z pasków ciasta. Tartę pieczemy w 180 stopniach około 40-50 min.
    Na szczęście w sklepach dostępny jest czasem mrożony rabarbar, dlatego tę pyszną tartę można zrobić nie tylko w wiosenno-letnim sezonie :)

    Magda
    magdalena.kardys@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Pyszne ciacho, aż szkoda, że rabarbar jest tylko sezonowy.

      Usuń
  28. Ja podam Wam przepis na kokosanki.To takie zdrowe i "szybkorobiące" się ciasteczka.wystarczy mieć w domu 5 jaj,40,0dkg kokosu,szklankę cukru,cukier waniliowy i odrobinę ochoty na "babranie" się ręczne w słodkim kokosie!
    Białka oddzielam od żółtek.Ubijam pianę z białek na sztywno.Osobno ubijam na puch żółtka z cukrem.Łączę delikatnie łyżką,a potem wsypuję kokos i "wlepiam,wrabiam" go w masę jajeczno cukrową.Gdy już gotowe to na blaszce wyłożonej papierem układam kulki z ciasta i piekę w temperaturze 180 stopni około 20-25 minut..Mają być rumiane!Pyszne i "szybkorobiące" się kokosanki to doskonały wynalazek ,jak spodziewamy się niespodziewanie w domu gości na popołudniowej kawce!
    jolunia559@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Kokosanki to dla mnie smak dzieciństwa :)

      Usuń
  29. Tort w kształcie gitary


    Składniki
    Biszkopt 3 sztuki
    jajka 3 x 4
    mąka 3 x 1 szk
    cukier 3 x 3/4 szk
    proszek do pieczenia 3 x 1 łyżeczka
    kakao 3 x 1 łyżka
    Krem
    śmietana 30 % 500 ml
    czekolada gorzka 100 g
    czekolada mleczna 100 g Poncz
    cytryna 2 szt
    woda 3 szkl
    cukier 2 łyżki
    Krem maślany
    margaryna 250 g
    cukier puder 6 łyżek
    kakao 1 łyżeczka
    Dodatkowo
    banan 2 szt
    dżem porzeczkowy
    masa cukrowa
    barwnik spożywczy do ciast
    sok z cytryny

    Sposób przygotowania
    1. Białka ubijamy na sztywno, dodajemy cukier i po jednym żółtku. Stopniowo dosypujemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao. Ciasto przelewamy do formy o wymiarach 25 x 40 cm. Pieczemy około 20 minut w 180 stopniach.
    2. W ten sam sposób przygotowujemy kolejne dwa biszkopty.
    3. Śmietanę doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy połamane czekolady. Kiedy się rozpuszczą, zostawiamy do wystygnięcia a następnie wkładamy do lodówki na co najmniej 8 godzin. Ubijamy mikserem tuz przed przekładaniem tortu.
    4. Cytryny obieramy ze skórki, kroimy w plastry. Zalewamy wodą z dodatkiem cukru. Gotujemy około 10 minut, studzimy i przecedzamy.
    5. Banany kroimy w plastry, skrapiamy z sokiem z cytryny. Margarynę ucieramy z pudrem i kakao na puszystą masę.
    6. Z biszkoptów wykrawamy kształt gitary. Najlepiej narysować go na kartce z bloku, wyciąć i przyłożyć do ciasta. Pudło powinno mieć 30 cm długości.
    7. Z pozostałych kawałków wycinamy gryf. Jego długość uzależniona jest od szerokości lodówki (w moim przypadku). Planowałam zrobić dłuższy ale tort nie zmieścił się na półce, niestety.
    8. Biszkopty nasączamy ponczem i przekładamy kremem. Na dolnej warstwie układamy plastry bananów a pod drugą smarujemy dżem porzeczkowy.
    9. Górny biszkopt nasączamy odrobinę więcej niż poprzednie. Cały tort smarujemy kremem maślanym i wkładamy do lodówki na godzinę, żeby dobrze stężał.
    10. Białą masą cukrową obkładamy gitarę. Czerwonym barwnikiem z odrobiną czarnego koloru malujemy tort pędzelkiem. Dzięki temu otrzymamy efekt cieniowania. Wycinamy resztę elementów i układamy w odpowiednich miejscach.
    11. Struny zrobiłam z cieniutkiej białej tasiemki.
    12. Gotowy tort wkładamy do lodówki na noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Specjalny tort na specjalną okazję.

      Usuń
  30. A ja proponuję ciasto „Słodki Adwokacik” - bez pieczenia

    Ciasto jest łatwe do przygotowania, super wygląda i Wszystkim zawsze bardzo smakuje. Polecam :)

    Składniki

    Masa

    - 700 ml mleka;
    - 7 g cukru wanilinowego;
    - 1 szklanka drobnego cukru do wypieków;
    - 3 żółtka;
    - 2 łyżki mąki pszennej;
    - 5 łyżek mąki ziemniaczanej;
    - 250 g miękkiego masła;
    - 200 ml adwokata.

    Dodatkowo

    - herbatniki kakaowe, około 40 sztuk;
    - kakao do oprószenia.


    Przygotowanie

    Połowę mleka zagotuj. W miseczce połącz cukier waniliowy z żółtkami i utrzyj. Następnie wlej pozostałe mleko, dodaj obydwie mąki i zmiksuj. Wlej do gotującego się mleka, energicznie wymieszaj. Gotuj na wolnym ogniu, aż powstanie gęsty budyń. Pozostaw do wystudzenia.

    Masło utrzyj z cukrem. Gdy masło będzie puszyste, nie przerywając ucierania, dodawaj partiami budyń, a na końcu wlej adwokat. Masę podziel na trzy części, przy czym ostatniej ma być najmniej.

    Blaszkę o wymiarach 23 x 23 cm wyłóż np. folią spożywczą, a na niej ułóż warstwę herbatników, porcję kremu, ponownie warstwę herbatników, krem i jeszcze jedną warstwę herbatników. Ostatnie herbatniki posmaruj cieńszą warstwą masy.

    Włóż do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem posyp kakao.

    kontakt@magielkuchenny.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Bardzo smakowicie wygląda!

      Usuń
  31. Torcik Arbuzowy
    paczka okrągłych biszkoptów
    500 ml śmietany 30%
    250 g serka mascarpone
    łyżeczka ekstraktu z wanilii
    3 łyżki cukru pudru
    1 arbuz
    1 galaretka arbuzowa
    dowolne owoce do dekoracji
    Biszkopty układamy na dno formy. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem, gdy już będzie ubita dodajemy ekstrakt z wanilii i serek mascarpone. Mieszamy i wykładamy na biszkopty. Kroimy arbuza i przez sito przecieramy aby pozbyć się miąższu i pestek. Ok. 2 szklanki soku z arbuza zagotowujemy i rozpuszczamy w nim galaretkę arbuzową. Schłodzoną galaretkę wylewamy na masę śmietanową. Ja wrzuciłam do niej letnie owoce: maliny i borówki. Gotowy torcik dekorujemy bitą śmietaną i kulkami z arbuza. Torcik podany prosto z lodówki jest bardzo orzeźwiający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. W sezonie z pewnością wypróbuję ten przepis :)

      Usuń
  32. Witam Wszystkich!
    Jestem Marek i chciałem dorzucić swoje "trzy grosze": zaproponować Wam ciasteczka z orzechami które, po prostu, uwielbiam!
    Można, co prawda, stracić na nich zęby, ale ten smak zrekompensuje Wam tą "drobną" stratę.
    Poza tym, trzeba do powyższego podchodzić z perspektywy człowieka myślącego: ząbek, który hipotetycznie Wam wypadnie, będzie tym słabym ogniwem, którego powinniście się pozbyć już dawno temu.. ;)

    Składniki:
    - 250 g mąki pszennej,
    - 150 g zimnego i posiekanego masła,
    - 5 łyżek cukru pudru,
    - 1 torebka cukru wanilinowego,
    - 1 jajko,
    - otarta skórka z pomarańczy,
    - szczypta soli.

    Wszystkie składniki zagnieść lub dla lepszego samopoczucia - wyrobić w malakserze (bo po to My, Mężczyźni wynaleźliśmy to ustrojstwo). Ciasto uformować w kulę, lekko spłaszczyć, następnie owinąć folią spożywczą i wpakować do lodówki na 30 minut (coś związane z kruchością - moja partnerka może Wam udzielić więcej szczegółów, jeśli znajdzie się grono zainteresowanych).

    Schłodzoną masę, rozwałkować na grubość 3 - 4 mm i wycinać z niego kółka o średnicy 4 cm (ja używam do tego pojemnika na elektroniczne części zamienne, ale co Szanowni Czytający sobie znajdziecie - takie krążki będziecie mieć). Powyższe krążki należy teraz układać na wysmarowanej tłuszczem lub wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Po tym: "sru!" - do piekarnika!
    Piec około 10 - 15 minut w temperaturze 175ºC. Wyjąć i pozostawić do wystygnięcia.

    Składniki na karmel:
    - 300 g orzeszków ziemnych,
    - 3/4 szklanki cukru.

    Cukier stopić na patelni, do złotego koloru, nie mieszając. Zmniejszyć "płomień" (dziwnie to brzmi przy kuchence ceramicznej :)), dodać orzeszki i dopiero wymieszać.
    Można dodać do karmelu trochę miodu (tak ok. 1 łyżeczki) to wtedy nie będzie taki twardy.
    Szybciutko nakładać po łyżeczce masy orzechowej na ciastka i odstawić do stężenia.

    A potem, to już czysta rozpusta!
    Podeślę zdjęcie, to się sami przekonacie!

    Pozdrawiam!

    marek.selke@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Ciasteczka zawsze są pycha, może lepiej przed kęsem zanurzyć je w gorącym mleku? :)

      Usuń
  33. Pyszny i bardzo prosty deser, który można przygotować o każdej porze roku nie będąc zmuszonym czekać do lata a to dzięki mrożonym truskawkom :) Moi trzej mężczyźni życia: mąż i dwóch synków (bliźniaki 2 latka) nie potrafią się mu oprzeć tak mocno jak i ja :) Nazywamy go truskawkowym rajem z niespodzianką :)

    Truskawkowy raj z niespodzianką

    Składniki:
    1. 450 gram mrożonych truskawek
    2. 330 ml śmietany 30 % tłuszczu
    3. 125 g serka mascarpone
    4. jedna łyżka cukru pudru
    5. 4-5 herbatników
    6. kilka listków mięty do dekoracji

    Etapy przygotowania

    1. rozmroź truskawki (niekoniecznie całkowicie, dobrze żeby były wciąż zimne) i zmiksuj je blenderem na gładko
    2. ubij śmietanę 30% dodając cukier puder,
    3. do ubitej śmietany dodaj trzy łyżki serka mascarpone i delikatnie lecz dokładnie wymieszaj,
    4. pokrusz herbatniki,
    5. do szklanki bądź pucharka wsyp pokruszone herbatniki, następnie warstwami układaj ubitą śmietanę i zmiksowane truskawki i znowu śmietanę, udekoruj listkami mięty,
    6. odstaw do lodówki na 30 minut do czasu zmięknięcia herbatników.

    Smacznego!!!!

    ada144@wp.pl
    Zdjęcie przesyłam w mailu.

    Pozdrawiam!
    Ada Kuteń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Coś pysznego!

      Usuń
  34. Pyszny i bardzo prosty deser, który można przygotować o każdej porze roku nie będąc zmuszonym czekać do lata a to dzięki mrożonym truskawkom :) Moi trzej mężczyźni życia: mąż i dwóch synków (bliźniaki 2 latka) nie potrafią się mu oprzeć tak mocno jak i ja :) Nazywamy go truskawkowym rajem z niespodzianką :)

    Truskawkowy raj z niespodzianką

    Składniki:
    1. 450 gram mrożonych truskawek
    2. 330 ml śmietany 30 % tłuszczu
    3. 125 g serka mascarpone
    4. jedna łyżka cukru pudru
    5. 4-5 herbatników
    6. kilka listków mięty do dekoracji

    Etapy przygotowania

    1. rozmroź truskawki (niekoniecznie całkowicie, dobrze żeby były wciąż zimne) i zmiksuj je blenderem na gładko
    2. ubij śmietanę 30% dodając cukier puder,
    3. do ubitej śmietany dodaj trzy łyżki serka mascarpone i delikatnie lecz dokładnie wymieszaj,
    4. pokrusz herbatniki,
    5. do szklanki bądź pucharka wsyp pokruszone herbatniki, następnie warstwami układaj ubitą śmietanę i zmiksowane truskawki i znowu śmietanę, udekoruj listkami mięty,
    6. odstaw do lodówki na 30 minut do czasu zmięknięcia herbatników.

    Smacznego!!!!

    ada144@wp.pl
    Zdjęcie przesyłam w mailu.

    Pozdrawiam!
    Ada Kuteń

    OdpowiedzUsuń
  35. Mój przepis na ciasto to niezwykła mieszanka smaków która tworzy jedną pyszną całość. Nawet moja przyjaciółka która nie lubi ciast zjadła trzy kawałki tego ciasta i stwierdziła że chyba polubi słodkie wypieki:)Ciasto jest warte stania w kuchni każdej minuty :)

    Niezwykłe Trio:
    Biszkopt:
    6 jajek, osobno żółtka i białka
    3/4 szklanki cukru pudru
    1 szklanka mąki
    1 łyżeczka proszku od pieczenia
    1/2 łyżeczki aromatu śmietankowego
    Masa jabłkowa:
    1,5kg jabłek
    1 opakowanie galaretki ananasowej lub agrestowej, gruszkowej
    1 łyżka masła
    1/3 szklanki cukru
    Masa jogurtowa:
    2 duże jogurty naturalne (razem około 700g)
    2 opakowania galaretki truskawkowej
    Śmietana:
    500ml śmietanki 30% lub 36%
    4 łyżki cukru pudru
    2 łyżeczki żelatyny

    Biszkopt:
    1. Białka ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodawać cukier puder ciągle miksując.

    2. Dodać żółtka, aromat i wymieszać krótko mikserem ustawionym na najniższych obrotach. Na wierzch przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i bardzo krótko, delikatnie wymieszać.

    3. Ciasto przełożyć do blaszki o wymiarach 25×36 cm (może być nawet trochę większa) wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej masłem i posypanej mąką. Wyrównać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160oC na funkcji termoobieg (na funkcji góra-dół 180oC). Piec przez około 50-55 minut. Po wyjęciu odstawić do ostygnięcia.

    Masa jabłkowa:
    4. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce z dużymi oczkami.

    5. Starte jabłka przełożyć do rondelka, dodać cukier, masło i podgrzewać przez około 4-5 minut, mieszając, aż jabłka zmiękną. Dodać galaretkę w proszku i mieszać, aż się galaretka rozpuści, zdjąć z ognia.

    6. Ciepłe jabłka przełożyć na biszkopt i wyrównać, odstawić do ostygnięcia.

    Masa jogurtowa:
    7. Dwie galaretki truskawkowe rozpuścić w jednej szklance gorącej wody. Odstawić do przestygnięcia.

    8. Przestygniętą galaretkę wymieszać z jogurtem i rozprowadzić masę jogurtową na ostygniętych jabłkach. Ciasto wstawić do lodówki na 1-2 godziny, aby masa jogurtowa trochę stężała.

    Śmietana:
    9. Żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki gorącej wody.

    10. Śmietankę ubić na sztywną pianę z cukrem pudrem. Ciągle mieszając mikserem, powoli wlewać żelatynę. Gotową śmietankę rozsmarować na wierzchu masy jogurtowej i ciasto wstawać do lodówki na parę godzin. Podawać pokrojone w kwadraty.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Monika Rogowska
    Ps. Zdjęcia ciasta wysyłam na meila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Ciasto wygląda przepysznie~!

      Usuń
  36. Moim ulubionym deserem są od zawsze gofry:) każde wyjście do miasta na lody u mnie kończyło się wyszukiwaniem miejsca, w którym znajdę ten właśnie przysmak. Na ostatnie urodziny mój chłopak wpadł na świetny pomysł, aby kupić mi gofrownicę - w taki oto sposób udaje mi się zaoszczędzać na swoim ulubionym smakołyku, a co najważniejsze, robić gofry tak jak lubię. Nic tak nie poprawia mi humoru jak właśnie ten deser.

    Mój ulubiony przepis to gofry czekoladowe.
    Potrzebujemy:
    - 1,5 szklanki mąki (ja używam mąki puszystej do naleśników/gofrów)
    - 1,5 szklanki mleka
    - 2 jajka
    - 2 łyżki oleju
    - 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    - 2 łyżeczki cukru waniliowego
    - 1,5 łyżki kakao

    Najważniejsze to oddzielić żółtka od białek. Do dużej miski dajemy mąkę, mleko, żółtka, olej, proszek do pieczenia, cukier i kakao. Wszystko mieszamy bardzo dokładnie, ja używam w tym celu blendera. W osobnej misce ubijamy mikserem lub trzepaczką białka ze szczyptą soli. Potem ubitą pianę łączymy z ciastem. W międzyczasie warto dobrze nagrzać gofrownicę, ja włączam ją zawsze na maksa, jeszcze nigdy gofry mi się nie przypaliły. Nie smarujemy jej niczym, dodany do ciasta olej sprawi, że nic nie będzie się kleiło.

    Do takich gofrów polecam najbardziej nutellę, a na to z kolei lubię ułożyć plasterki pokrojonego banana. Pychota!

    ania.glog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Uwielbiam gofry z bitą śmietaną i owocami! :)

      Usuń
    2. Uff, wreszcie widzę, że mój komentarz został zaakceptowany, już myślałam, że nie zdążę ^^ Dodatkowo wyślę zdjęcie na maila.

      Usuń
  37. Dodałam przepis wczoraj, ale nadal go nie ma na stronie :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Owocowe ptasie mleczko

    Pyszny deser dla miłośników słodyczy.
    SKŁADNIKI
    • 2 opakowania galaretki owocowej
    • puszka mleka skondensowanego (niesłodzonego)
    • 4 brzoskwinie
    • 4 kiwi
    • 20 dag miękkich owoców jagodowych (porzeczek, malin lub truskawek)
    • cytryna
    • torebka cukru waniliowego
    • listki mięty do dekoracji

    SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA
    Wszystkie owoce umyć, osuszyć. Brzoskwinie i kiwi obrać, pokroić w plasterki. Porzeczki oderwać od łodyżek. Truskawki oczyścić z szypułek. Przygotowane owoce posypać cukrem waniliowym, skropić sokiem z cytryny, wymieszać, rozłożyć do 6 pucharków i odstawić pod przykryciem do lodówki. Jedną galaretkę przygotować według przepisu na opakowaniu i odstawić w chłodne miejsce, by całkowicie stężała. Gotową galaretkę pokroić w niezbyt dużą kostkę i wstawić do lodówki. Drugą galaretkę rozpuścić w szklance wrzątku, ostudzić, a gdy zacznie tężeć, zmiksować, stopniowo dolewając schłodzone mleko skondensowane. Na owoce w pucharkach nałożyć warstwę ptasiego mleczka. Deser udekorować pokrojoną galaretką oraz listkami mięty. Przed podaniem schłodzić w lodówce. Porcja dla sześciu osób.

    Deser możesz przygotować także z owoców w syropie. Wtedy nie musisz ich dodatkowo aromatyzować cukrem waniliowym.

    Przed podaniem deser należy dobrze schłodzić - najlepiej przez co najmniej dwie godziny. Jeśli chcesz wzbogacić jego smak, możesz go posypać wiórkami kokosowymi lub startą czekoladą.

    Jest on wyjątkowy bo taki pyszny i domowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie do konkursu. Bardzo fajny pomysł na deser!

      Usuń
  39. Witam serdecznie!
    W ciągu ostatnich kilku lat, z powodów zdrowotnych, przez większość czasu musiałam przebywać w domu. Aby nie upadać na duchu chciałam znaleźć w sobie zainteresowanie czymś, co mogłabym robić nawet w czterech ścianach. Okazało się, że pieczenie jest cudownych sposobem na poprawę samopoczucia i sprawianie przyjemności moim bliskim. Myślę, że pieczenie stało się moją pasją, która już ze mną pozostanie. Nie trudno się więc domyśleć, że widok książki p Anny Starmach wzbudził we mnie olbrzymią ciekawość przepisów z wewnątrz!:) Bardzo bym się z niej ucieszyła, ale tak czy inaczej chętnie podzielę się wspaniałym przepisem na Tort Orzechowy, wyjątkowym, bo wiążę z nim miłe wspomnienia.
    Składniki:
    - 400 g łuskanych orzechów włoskich (+ 50 g do dekoracji)
    - 6 jajek
    - 220 g drobno - zmielonego cukru
    - 50 g cukru pudru
    - 1 opakowanie cukru waniliowego
    -* sok z cytryny
    - 300 g masła lub margaryny
    - 200 g gorzkiej czekolady
    - 50 ml rumu
    - dodatkowo: odrobina masła do wysmarowania formy
    Przygotowanie:
    Na początku przygotujmy dwa blaty biszkoptowe:
    W tym celu zmiel 100 g orzechów włoskich, resztę posiekaj. Następnie oddziel żółtka od białek. Białka ubij na sztywną pianę ze 100 g drobno zmielonego cukru (gdy np. nie można go znaleźć w sklepie wystarczy odpowiednią ilość zwykłego cukru rozdrobnić blenderem). Nie zapomnij dodać również cukier waniliowy. Zmielone orzechy wymieszaj z posiekanymi i ze 120 g drobnego cukru. Dodaj 3 żółtka i ewentualnie łyżeczkę soku z cytryny. Utrzyj masę i połącz z pianą z białek. Powstałą masę orzechową podziel na dwie części możliwie zbliżone do siebie wielkością. Tortownicę o średnicy 26 cm (lub o wybranym przez siebie kształcie, np. w formie serca) nasmaruj masłem i nałóż połowę masy. Piecz do 30 min w temperaturze 170oC. Później powtórz czynności z drugą częścią ciasta. Upieczone blaty ułóż na metalowej kratce do czasu ostygnięcia.
    Teraz czas na przygotowanie smakowitego kremu:
    Czekoladę rozpuść na parze. Następnie dodaj do niej pozostałe żółtka oraz 50 g cukru pudru i ubijaj na gęsty krem. W innej misce utrzyj masło (margarynę) z rumem i wymieszaj z kremem czekoladowym.
    Połowę kremu rozsmaruj na jednym blacie a następnie przykryj go drugim blatem. Pozostałym kremem posmaruj boki i wierzch tortu.
    ‘Wisienką na torcie’ mogą być rozkruszone orzechy włoskie (50 g) rozsypane na wierzchu wypieku. Jednak z uwagi na wyjątkową okazję, dekorację można lekko urozmaicić. W moim przypadku użyłam do tego celu masy krówkowej, którą (przy użyciu „mazaka” kuchennego) wykonałam napis. Natomiast krawędzie tortu ozdobiłam gotową, różową posypką.
    I tort gotowy! :)
    Specjalną okazją, dla której przygotowałam ten przepyszny –jak się później okazało –tort była rocznica, wyjątkowa w szczególności dla moich rodziców, ale tak naprawdę dla całej naszej rodziny –mianowicie 25 rocznica Ich ślubu! Są ze sobą faktycznie „na dobre i na złe” a w ostatnich kilku latach mieli wiele okazji, by to udowodnić. Ta okrągła rocznica nabrała więc tym większego znaczenia!
    Pół nocy obierałam orzechy ze skorupek, by rano zrobić rodzicom niespodziankę^^ Ale było warto bo tort naprawdę okazał się smakowitym uwieńczeniem tego szczególnego dnia. Mam więc do niego wielki sentyment.
    Zdjęcie przesyłam na adres bloga
    Dagmara M

    OdpowiedzUsuń
  40. dietetyczny jabłecznik owsiankowy
    CIASTO
    3 łyżki mąki /T450/
    3 łyżki mieszanki otrąb
    3 łyżki płatków owsianych
    3 łyżki erytrolu /lub innego słodzidła/
    1 łyżeczka sody oczyszczonej
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    2 jaja
    150 g serka kremowego
    szczypta soli
    JABŁKA
    3 spore jabłka /różne gatunki/
    2-3 łyżki erytrolu /lub innego słodzidła/
    cynamon
    KRUSZONKA
    2 łyżki płatków owsianych
    2 łyżki erytrolu /lub innego słodzidła/
    2 łyżki serka kremowego
    Tortownicę wykładam papierem do pieczenia.
    Piekarnik rozgrzewam do 160 stopni Celsjusza.
    Składniki na ciasto łączę i mieszam do uzyskania jednorodnej masy.
    Wykładam nim tortownicę.
    Jabłka obieram i kroję w plastry.
    Przyprawiam według upodobania.
    Układam na cieście.
    Zagniatam kruszonkę i posypuję jabłka.
    Piekę około 45 minut.

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam,
    Bardzo mi się spodobała tematyka konkursu, gdyż pieczenie ciast czy przygotowywanie deserów jest moją wielką pasją.
    Uwielbiam piec od dawna, w sumie od dziecka, zawsze pomagałam Mamie robić ciasteczka czy babeczki.
    Teraz swoją pasję przelewam na Córeczkę i choć skończyła dopiero 2 latka, jest moim nieodłącznym kompanem w sztuce przygotowywania i pieczenia słodkich pyszności :)
    Ciasteczka, babeczki, wesołe kolorowe śniadanka, sprawiają nam wiele radości i są wielką frajdą dla Córeczki, a przede wszystkim są to nasze cenne wspólnie spędzone chwile.
    W konkursie postanowiłam podzielić się przepisem na tartę z owocami, która była pierwszym tak kolorowym deserem przygotowywanym razem z Córeczką.
    Jest ona dla mnie także o tyle wyjątkowa, że przygotowałam ją jako pierwszy taki deser dla mojego aktualnie już Męża, mam z nią wiele miłych i wspaniałych wspomnień.
    Jest to lekki deser, a duża ilość truskawek, malin i brzoskwiń sprawia, że zawiera mnóstwo wartościowych dla zdrowia witamin, minerałów i substancji, prawdziwa bomba witaminowa.
    Na dodatek owoce charakteryzują się niską kalorycznością, są soczyste i aromatyczne.
    Jak wiadomo, truskawki ale i maliny kuszą nie tylko swoim pięknym wyglądem, wyjątkowym smakiem i niezwykłym zapachem, ale są symbolem miłości głównie ze względu na swój kolor i kształt, a także podniecającym afrodyzjakiem.
    Ciasto jest z nami do dziś, przy czym teraz przygotowujemy i pałaszujemy je razem z naszą Córeczką, co nadaje mu jeszcze większego znaczenia, sprawia że jest bardziej wyjątkowe i doniosłe, a przy tym niesamowicie smaczne.
    Tarta ta, to wielka przyjemność i rozkosz dla podniebienia, dodaje energii, poprawia humor. Deser ten to świetny początek randki, a nawet nowego życia.
    Polecam Wszystkim! :-)

    Tarta z owocami

    Ciasto:
    2,5 szklanki mąki
    0,5 szklanki cukru
    1 kostka masła
    4 żółtka

    Dodatkowo:
    2 budynie waniliowe
    3 szklanki mleka
    owoce
    galaretka

    Wykonanie:
    Wysypujemy mąkę, dodajemy posiekane masło, żółtka i cukier. Zagniatamy ciasto, następnie należy je schłodzić w lodówce przez pół godziny. Po schłodzeniu wyłożyć ciasto na wysmarowaną masłem formę do tarty, ponakłuwać widelcem. Piec około 20-25 minut w temperaturze 180-190 stopni do zrumienienia. Ostudzić.
    Budynie przygotować wg przepisu na opakowaniu, używając mniej mleka niż podano (zazwyczaj jeden budyń należy przygotować z 2 szklanek mleka, ja do przygotowania dwóch użyłam 3 szklanki mleka). Gotowy budyń wylać na ciasto. Gdy trochę przestygnie, ułożyć na nim owoce.
    Dodatkowo można rozpuścić galaretkę w szklance gorącej wody. Gdy zacznie tężeć, zalać nim owoce na cieście. Tartę włożyć do lodówki do całkowitego stężenia galaretki.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Agnieszka
    a.wietecha@o2.pl
    Zdjęcie wysłałam na maila.

    OdpowiedzUsuń
  42. Powszechnie wiadomo że królową słodyczy jest czekolada :D Przynajmniej tak jest dla mnie :D a więc jeśli ulubione ciacho, to musi być czekoladowe. Wszelakie konfiguracje są smakowite ale, ja najbardziej uwielbiam torty. Wiadomo, wymagają sporo pracy ale efekt jest zawsze boski. Nie ma nic lepszego niż pyszny wilgotny tort. Przepis zostawiam na tort jesienny który uwielbiam: czekoladowo - gruszkowy z migdałami :)
    Na biszkopt:
    5 jajek
    2/3 szklanki mąki kukurydzianej (może być pszenna, ja jestem bezglutenowem więc stosuje taką)
    1/3 szklanki kakao
    1/3 szklanki cukru
    Na krem:
    2 opakowania mascarpone
    500 ml słodkiej śmietanki 36%
    200 g czekolady gorzkiej
    4 gruszki
    gożdziki
    cynamon
    Na polewę:
    100 g czekolady
    ok 25 g masła
    i jeszcze migdały w płatkach na boki.
    Żółtka oddzielamy od białek, białka ubijamy na sztywno pod koniec dosypując cukier i dalej ubijamy. Dodajemy żółtka i mieszamy na małych już obrotach. Potem wsypujemy mąkę i kakao i mieszały delikatnie szpatułą. Biszkopt pieczemy ok 45 minut w 160 stopniach. Gruszki obieramy zalewamy wodą w garnuszku dodajemy troszkę cukru (opcjonalnie troszkę koniaku jak ktoś lubi) godźiki i cynam i gotujemy aż nabiorą smaku. Śmietankę ubijamy z mascarpone. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, studzimy i mieszamy ze śmietanką. Biszkopt kroimy na 3, nasączamy syropem spod gruszek, smarujemy kremem układamy gruszki, nakrywamy znów biszkoptem itd. Czekoladę na polewę roztapiamy z masłem i polewamy nią schłodzony tort. Migdały prażymy na patelni i obsypujemy nimi boki tortu. Tort, czysta dekadencja - milion kalorii ale raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi - a może wręcz pomóc. W mailu zdjęcie, niestety kiepskiej jakości, tort ozdobiony różą marcepanową którą zrobiłam sama.
    Pozdrawiam,
    Ola K.
    skalska.ola@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Ciasto Rafaello

    biszkopt:
    - 8 jaj
    -1 szklanka cukru
    -1,5 szklanki mąki
    -2 łyżeczki proszku do pieczenia

    Krem:
    -0,5 litra śmietany 30%
    -2 torebki śmietany w proszku
    -2 białe czekolady
    -20 dag wiórek kokosowych
    -10 dag płatków migdałowych

    Poncz:
    -sok z 1 cytryny
    -2 łyżki cukru pudru
    -3 łyżki przegotowanej ostudzonej wody

    robimy biszkopt. oddzielamy żółtka od białek i ubijamy białka na sztywno, następnie dodajemy po 1 żółtku i stopniowo wsypujemy cukier. Całość ubijamy przez 15 minut. Następnie mieszamy mąkę z proszkiem i dodajemy do masy, mieszamy drewnianą łyżką. Całość wylewamy na blachę, którą uprzednio smarujemy tłuszczem i wykładamy papierem do pieczenia. Biszkopt pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 40 minut.
    Robimy krem. Ubijamy śmietanę i wsypujemy do niej śmietanę w proszku. 2 tabliczki czekolady rozpuszczamy i studzimy, dodajemy do kremu i ubijamy dodając wiórki kokosowe i płatki migdałowe.
    Biszkopt kroimy wzdłuż i nasączamy ponczem. Ciasto smarujemy masą i przekładamy górną częścią biszkoptu. Wierzch również smarujemy drugą częścią masy i posypujemy wiórkami kokosowymi.

    Uwielbiam piec ciasta i uwielbiam wszystko co kokosowe dlatego podałam przepis na kokosową pychotę :)

    Pozdrawiam,
    Paulina

    ulaaa19@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciasto Rafaello

    biszkopt:
    - 8 jaj
    -1 szklanka cukru
    -1,5 szklanki mąki
    -2 łyżeczki proszku do pieczenia

    Krem:
    -0,5 litra śmietany 30%
    -2 torebki śmietany w proszku
    -2 białe czekolady
    -20 dag wiórek kokosowych
    -10 dag płatków migdałowych

    Poncz:
    -sok z 1 cytryny
    -2 łyżki cukru pudru
    -3 łyżki przegotowanej ostudzonej wody

    robimy biszkopt. oddzielamy żółtka od białek i ubijamy białka na sztywno, następnie dodajemy po 1 żółtku i stopniowo wsypujemy cukier. Całość ubijamy przez 15 minut. Następnie mieszamy mąkę z proszkiem i dodajemy do masy, mieszamy drewnianą łyżką. Całość wylewamy na blachę, którą uprzednio smarujemy tłuszczem i wykładamy papierem do pieczenia. Biszkopt pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 40 minut.
    Robimy krem. Ubijamy śmietanę i wsypujemy do niej śmietanę w proszku. 2 tabliczki czekolady rozpuszczamy i studzimy, dodajemy do kremu i ubijamy dodając wiórki kokosowe i płatki migdałowe.
    Biszkopt kroimy wzdłuż i nasączamy ponczem. Ciasto smarujemy masą i przekładamy górną częścią biszkoptu. Wierzch również smarujemy drugą częścią masy i posypujemy wiórkami kokosowymi.

    Uwielbiam piec ciasta i uwielbiam wszystko co kokosowe dlatego podałam przepis na kokosową pychotę :)

    Pozdrawiam,
    Paulina

    ulaaa19@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. Mój ulubiony przepis na słodkość to ten, który znam jeszcze z dzieciństwa.
    Najlepsze na świecie babeczki z budyniem i owocami. Przywodzą na myśl najpiękniejsze wspomnienia pachnące wanilią i kruchym ciastem. Słodki uśmiech babci odbierającej mnie z przedszkola, panią Elę z cukierni, która zręcznie pakowała w szary papier moje ulubione tartaletki i przede wszystkim tę słodką, dziecięcą radość, która pojawiała się przy każdym kęsie. Dziś już nie ma tej cukierni, nie ma również mojej ukochanej babci. Są za to wspomnienia, najszczersze i najpiękniejsze. To one pozwalają „odkurzyć” w pamięci smak i starając się z całych sił jak się da odtworzyć w mojej kuchni tą recepturę.
    A jest ona następująca :

    krem budyniowy:
    - 250 ml mleka 3.2 %
    - 3 żółtka
    -63 g drobnego cukru
    -20 g mąki
    -trochę cukru pudru lub masła

    ciasto:
    - 1 szklanka mąki
    - 100 g masła
    - 1 żółtko
    - 2 łyżki cukru pudru
    - szczypta soli

    dekoracja:
    - truskawki
    - winogrona
    -brzoskwinie
    Z mąki, cukru, masła, soli i żółtka zagniatamy jednolite ciasto.
    Zawijamy je w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na 1h.
    Po tym czasie wyjmujemy je, rozwałkujemy na stolnicy i wykrawamy 10 kółek za pomocą szklanki.
    Foremki do tartaletek smarujemy masłem, posypujemy bułką tartą, wypełniamy ciastem i nakłuwamy widelcem.

    Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopniu C. około 15- 18 minut.
    Studzimy i wyjmujemy z foremek.
    Cytrynę dokładnie szorujemy i ścieramy z niej skórkę.
    Roztrzepujemy w misce żółtka z jedną trzecią cukru do uzyskania konsystencji rzadkiego kremu.
    Dodajemy mąkę i mieszamy trzepaczką, aż się całkowicie wchłonie.
    W rondelku podgrzewamy mleko z resztą cukru.
    Gdy tylko mleko zacznie się gotować, wlewamy je do żółtek, jednocześnie mieszając.
    Gdy składniki się dobrze połączą, przelewamy wszystko z powrotem do rondla.
    Na średnim ogniu doprowadzamy do wrzenia, cały czas mieszając trzepaczką. Gotujemy przez 2 minuty, bez przerwy mieszając, następnie przelewamy do miski.
    Aby zapobiec powstaniu kożucha, posypujemy po wierzchu cukrem pudrem lub wiórkami masła.
    Przekładamy krem do szprycy i wypełniamy nim kruche spody babeczek.
    Owoce myjemy.
    Truskawki, winogrona i brzoskwinie pozbawiamy szypułek oraz pestek, kroimy w plasterki i dekorujemy nimi ciastka.
    Smacznego!


    Mój adres mailowy to:
    waniliowachmurka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Malinowa Chmurka

    Składniki na ciasto kruche:

    3 żółtka
    30 g cukru pudru
    pół łyżeczki proszku do pieczenia
    pół opakowania cukru wanilinowego około 8g
    150 g mąki pszennej
    100 g masła

    Wszystkie składniki powinny być schłodzone.

    Składniki na kruchy spód szybko zagnieść ręcznie lub zmiksować w malakserze. Uformować kulę, lekko spłaszczyć, owinąć w folię spożywczą, schłodzić w lodówce przez min 30 minut.

    Przygotować prostokątną blachę o wymiarach około 23 x 33 cm. Wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia.

    Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki, wyłożyć nim dno formy.

    Wyrównać, ponownie schłodzić w lodówce przez około 30 minut. Przed samym pieczeniem ponakłuwać widelcem.

    Piec w temperaturze 190ºC przez około 20 minut lub krócej, do zarumienienia.

    Wyjąć, wystudzić.


    Galaretka z malinami:

    600 g malin (ja użyłam świeżych)
    3 malinowe galaretki (każda na 500 ml wody)
    800 ml wrzącej wody

    3 malinowe galaretki rozpuścić w 800 ml wrzacej wody. Przestudzić, wymieszać z malinami. Odłożyć do lodówki do lekkiego zgęstnienia galaretki. Tężejącą galaretkę wyłożyć na kruche ciasto, wyrównać, schłodzić w lodówce.


    Krem śmietankowy z wanilią:

    500 ml śmietany kremówki 30%, schłodzonej
    250 g serka mascarpone, schłodzonego
    3 łyżki cukru pudru
    nasionka z 1 laski wanilii

    Wszystkie składniki umieścić w misie miksera. Ubić (końcówka miksera do ubijania białek) do otrzymania gęstego kremu.


    Beza z migdałami:

    3 białka, w temperaturze pokojowej
    150 g drobnego cukru do wypieków
    2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
    40 g płatków migdałowych

    Białka umieścić w misie miksera. Ubijać do otrzymania sztywnej piany. Dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce. Pod sam koniec ubijania dodać mąką ziemniaczaną.

    Formę o wymiarach 23 x 33 cm odwrócić do góry dnem. Wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Masę bezową rozsmarować na papierze na wielkość blachy. Oprószyć płatkami migdałów.

    Piec w temperaturze 140ºC przez około 1 godzinę. Beza powinna być chrupka i wypieczona, lekko popękana. W razie konieczności lekko przedłużyć (lub skrócić) czas pieczenia. Wystudzić.

    Ciasto wyjąć z lodówki, gotowy krem wyłożyć na galaretkę, wyrównać. Na wierzch wyłożyć wystudzoną bezę. Schłodzić przez min 2 godziny w lodówce.

    Po tym czasie ciasto wyjmuję z lodówki, kroję, robię ulubioną kawkę, zwołuję rodzinkę, rozsiadamy się wygodnie na kanapie i delektujemy się tym pysznym ciastem, lekko kwaskowy dzięki malinom i przełamany słodyczą bezy i kremu z mascarpone. Każdy wcina w ciszy uśmiechając się pod nosem i zerka na talerz, czy aby wystarczy na dokładkę.

    Smacznego.

    Zdjęcie wysyłam na maila.

    OdpowiedzUsuń
  47. Moim najukochańszym słodkim deserem jest tarta z serkiem mascarpone, dlatego że często ją podaję w pięknych chwilach życiowych. Była ze mną na randkę z ukochanym, na świętach, na rocznicy moich rodziców, na moich urodzinach i wielu wielu innych. Kiedy jeszcze chodziłam do liceum, często piekłam to ciasta na wigilię klasową bądź też w celach charytatywnych. I nigdy mi się ono nie nudzi

    Produkty:
    tarta:
    - 200 g mąki
    - 100 g masła
    - jako
    - 2 łyżki cukru pudru

    masa:
    - 200 g białej czekolady
    - 50 ml śmietanki 30%
    - 250 g serka mascarpone
    - owoce sezonowe (ja często wykorzystuję truskawki lub brzoskwinie z puszki)

    Z podanych składników na tartę wyrabiamy ciasto, ugniatamy ciasto (dodajemy trochę wody, gdy jest zbyt suche) i schładzamy w lodówce na około 15 minut. Następnie wałkujemy, przenosimy do formy, oblepiamy boki, nakłuwamy widelcem i nakrywamy papierem do pieczenia oraz obciążeniem (ja używam pokrywkę do naczynia żaroodpornego). Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika do 200 stopni C na 15 minut. Po tym czasie ściągamy obciążenie i pieczemy jeszcze kolejne 5 minut. Na koniec studzimy wykonany spód.
    Śmietankę i czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Dodajemy do masy serek mascarpone i dokładnie mieszamy, by nie powstały grudki. Gotową masę wlewamy na upieczony spód ciasta. Na wierz układamy owoce i schładzamy w lodówce przez kilka godzin.

    Pozdrawiam serdecznie i smacznego życzę
    Patrycja Rempalska :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Moim ulubionym słodkim przepisem są kruche ciasteczka :-) a dlaczego ten przepis jest dla mnie szczególny? Ponieważ kojarzy mi się ze szczególnymi świętami to znaczy Świętami Bożego Narodzenia. A przepis na kruche ciasteczka jest oto taki: 30 dkg mąki tortowej, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 2 jajka, 5 łyżek cukru, pół kostki margaryny lub masła. Całość mieszamy, a następnie wałkujemy i wykrawamy foremkami ciasteczka. Wykrojone ciasteczka wkładamy na blachę i pieczemy 10-15 minut. Po wyjęciu i schłodzeniu ciasteczek robię polewę czekoladową - tu po prostu topię mleczną czekoladę w miseczce nad gorącą wodą. Na koniec dekoruję posypką lub wiórkami kokosowymi i gotowe :-) Pozdrawiam, Sylwia sybilla7@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  49. Chciałabym podzielić się przepisem na idealny, puszysty sernik waniliowy. Przepis można by rzec - rodzinny, obowiązkowy element każdej imprezy rodzinnej. To właśnie na taką imprezę - moje dwudzieste urodziny - zrobiłam ten sernik. "Historia" może wydawać się banalna, taka jakich wiele w romantycznych filmach - zaczyna się od przypadku, a kończy na wielkiej miłości. Mój przypadek zaczął się od kuzyna, który zabrał ze sobą na moje urodziny swojego kolegę - Adama. I tak od kąta, do kąta, Adam spróbował sernika, który posmakował mu na tyle, że zapytał się o przepis - były to pierwsze "dodatkowe" słowa, które z nim wymieniłam (oczywiście oprócz grzecznościowej wymiany zdań i otrzymaniu od niego życzeń urodzinowych). I właśnie dzięki temu sernikowi poznałam się z moim aktualnym narzeczonym. Właśnie dlatego zawsze mówię, że sernik ten złączy ze sobą osoby sobie przeznaczone :)

    Sernik waniliowy z dżemem jagodowym i owocami


    Masa serowa:

    - 1 kg twarogu sernikowego
    - 1 szklanka cukru
    - 3 łyżki mąki ziemniaczanej lub budyniu waniliowego/śmietankowego
    - 5 jajek
    - 125 ml śmietany 36%
    - ziarenka wyłuskane z przekrojonej wzdłuż 1 laski wanilii, lub/i lub torebka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią

    Wierzch:

    - 250 ml śmietany kwaśnej i gęstej 18%
    - 3 łyżki drobnego cukru

    Przygotowanie:

    Składniki wyjąć wcześniej z lodówki i ocieplić w temperaturze pokojowej. Dno tortownicy z odpinaną obręczą o średnicy 24 cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Boki tortownicy posmarować masłem.
    Do miski włożyć ser, cukier i mąkę/budyń. Miksować na średnich obrotach, aż masa będzie gładka i jednolita, zeskrobując szpatułką masę z boków miski w razie konieczności. Dodawać po jednym jajku, miksując na średnich obrotach przez około 30 sekund po każdym dodanym jajku. Następnie dodać śmietanę, wanilię i zmiksować na małych obrotach do połączenia się składników.
    Gotową masę wylać do przygotowanej formy, wstawić do środkowej części piekarnika nagrzanego do 175 stopni C. Piec przez 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni C i piec przez kolejne 1 i 1/2 godziny, do czasu aż masa serowa się zetnie (środek może pozostać nieco luźniejszy). Sernik wyjąć z piekarnika i rozprowadzić na nim śmietanę wymieszaną z cukrem. Wstawić z powrotem do piekarnika na kolejne 15 minut.
    Gotowy sernik wyjąć z piekarnika i ustawić na kratce, ostudzić. Gdy będzie całkowicie wystudzony, wstawić do lodówki na całą noc.
    Przed podaniem wysmarować wierzch dżemem jagodowym, udekorować borówkami i truskawkami.

    Dodatkowo wysłałam zdjęcie na maila :)

    Pozdrawiam,
    Paulina
    pnapierala92@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Malinowa Chmurka

    Składniki na ciasto kruche:

    3 żółtka
    30 g cukru pudru
    pół łyżeczki proszku do pieczenia
    pół opakowania cukru wanilinowego, około 8g
    150 g mąki pszennej
    100 g masła

    Wszystkie składniki powinny być schłodzone.

    Składniki na kruchy spód szybko zagnieść ręcznie lub zmiksować w malakserze. Uformować kulę, lekko spłaszczyć, owinąć w folię spożywczą, schłodzić w lodówce przez ok 30 minut.

    Przygotować prostokątną blachę o wymiarach około 23 x 33 cm. Wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia.

    Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki, wyłożyć nim dno formy:

    Wyrównać, ponownie schłodzić w lodówce przez około 30 minut. Przed samym pieczeniem ponakłuwać widelcem.

    Piec w temperaturze 190ºC przez około 20 minut lub krócej, do zarumienienia. Wyjąć, wystudzić.


    Galaretka z malinami:

    600 g malin (ja użyłam świeżych)
    3 malinowe galaretki (każda na 500 ml wody)
    800 ml wrzącej wody

    3 malinowe galaretki rozpuścić w 800 ml wrzącej wody. Przestudzić, wymieszać z malinami. Odłożyć do lodówki do lekkiego zgęstnienia galaretki. Tężejącą galaretkę wyłożyć na kruche ciasto, wyrównać, schłodzić w lodówce.

    Krem śmietankowy z wanilią:

    500 ml śmietany kremówki 30%, schłodzonej
    250 g serka mascarpone, schłodzonego
    3 łyżki cukru pudru
    nasionka z 1 laski wanilii

    Wszystkie składniki umieścić w misie miksera. Ubić (końcówka miksera do ubijania białek) do otrzymania gęstego kremu.


    Beza z migdałami:

    3 białka, w temperaturze pokojowej
    150 g drobnego cukru do wypieków
    2 łyżeczki mąki (skrobi) ziemniaczanej
    40g płatków migdałów

    Białka umieścić w misie miksera. Ubijać. Dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce. Pod sam koniec ubijania dodać mąką ziemniaczaną.

    Formę o wymiarach 23 x 33 cm odwrócić do góry dnem. Wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Masę bezową rozsmarować na papierze na wielkość blachy. Oprószyć płatkami migdałów.

    Piec w temperaturze 140ºC przez około 1 godzinę. Beza powinna być chrupka i wypieczona. W razie konieczności lekko przedłużyć (lub skrócić) czas pieczenia. Wystudzić.

    Ciasto wyjąć z lodówki, gotowy krem wyłożyć na galaretkę, wyrównać. Na wierzch wyłożyć wystudzoną bezę. Schłodzić przez min 2 godziny w lodówce.

    Po tym czasie ciasto wyjmuję z lodówki, kroję, robię kawę, zwołuję rodzinę i zasiadamy na ulubionej kanapie by delektować się tym ciastem, które kwaskowe maliny przełamuje słodyczą bezy i kremu z mascarpone, każdy zajada w ciszy uśmiechając się pod nosem i zerkając na talerz czy aby starczy ciasta na dokładkę.

    Smacznego
    Niula
    zdjęcie wysyłam oczywiście na maila.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciasto drożdżowe, bo o nim będę pisać, jest moim ulubionym ciastem. Nie będę się rozpisywać na temat samego procesu twórczego, gdyż przepis jest bardzo szybki i prosty.

    Składniki:
    1 kg mąki
    10 dag drożdży
    1 szklanka cukru
    kostka masła (3/4 kostki do ciasta i 1/4 do kruszonki)
    2 łyżki oleju
    1 szklanka mleka
    4 jajka + 2 żółtka
    aromat

    Rozkruszyć drożdże z łyżką cukru (do rozpuszczenia). Wlać do miski gdzie będzie się miksowało. Dodawać po kolei wszystkie składniki. Miksować 3 min. Można dodać rodzynki. Wykładać do formy. Zostawić do wyrośnięcia na 30 min. Piec ok. 40 min. w temperaturze 150-160 stopni, bez termoobiegu. Kruszonkę robimy topiąc masło i dodając proporcjonalnie cukier i mąkę. Ciasto posypuję kruszonką na 15 min przed końcem pieczenia.

    To ciasto jest dla mnie wyjątkowo ważne, gdyż przepis odziedziczyłam od babci. Babcia Hela była mamą piątki dzieci. Sama piekła chleb a z ciast jej specjalnością były makowiec i drożdżowe z rodzynkami. Nie byli zamożni a ponadto była to dość liczna rodzina, dlatego też ciasta nie były zbyt wyszukane i kosztowne. Osobiście babcię miałam przez pierwsze 5 lat swojego życia, więc znam tylko smak jej ciasta drożdżowego, no i przepis, ale sam sposób wykonania i rady otrzymałam od swojej mamy. Jedyną nowością jaką dodałyśmy to użycie aromatu (może być waniliowy, rumowy, co kto lubi). Nasze ciasto niestety nie smakuje już tak jak babci, ponieważ pieczemy je w piekarniku elektrycznym. Babcia natomiast swoje chleby i ciasta wypiekała w piecu chlebowym, który do dziś istnieje w naszym domu w letniej kuchni. Mam nadzieję, że kiedyś pewnego pięknego dnia rozpalę w piecu drewnem, które wydaje równie cudowny i aromatyczny zapach, co ciasto drożdżowe, i upiekę w nim specjalność mojej babci. Może nie będzie idealne za pierwszym razem, ale mam nadzieję, że się nie zrażę do kolejnego wypieku w nim.

    Pozdrawiam

    Karina

    karina12345678@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciasto drożdżowe, bo o nim będę pisać, jest moim ulubionym ciastem. Nie będę się rozpisywać na temat samego procesu twórczego, gdyż przepis jest bardzo szybki i prosty.

    Składniki:
    1 kg mąki
    10 dag drożdży
    1 szklanka cukru
    kostka masła (3/4 kostki do ciasta i 1/4 do kruszonki)
    2 łyżki oleju
    1 szklanka mleka
    4 jajka + 2 żółtka
    aromat

    Rozkruszyć drożdże z łyżką cukru (do rozpuszczenia). Wlać do miski gdzie będzie się miksowało. Dodawać po kolei wszystkie składniki. Miksować 3 min. Można dodać rodzynki. Wykładać do formy. Zostawić do wyrośnięcia na 30 min. Piec ok. 40 min. w temperaturze 150-160 stopni, bez termoobiegu. Kruszonkę robimy topiąc masło i dodając proporcjonalnie cukier i mąkę. Ciasto posypuję kruszonką na 15 min przed końcem pieczenia.

    To ciasto jest dla mnie wyjątkowo ważne, gdyż przepis odziedziczyłam od babci. Babcia Hela była mamą piątki dzieci. Sama piekła chleb a z ciast jej specjalnością były makowiec i drożdżowe z rodzynkami. Nie byli zamożni a ponadto była to dość liczna rodzina, dlatego też ciasta nie były zbyt wyszukane i kosztowne. Osobiście babcię miałam przez pierwsze 5 lat swojego życia, więc znam tylko smak jej ciasta drożdżowego, no i przepis, ale sam sposób wykonania i rady otrzymałam od swojej mamy. Jedyną nowością jaką dodałyśmy to użycie aromatu (może być waniliowy, rumowy, co kto lubi). Nasze ciasto niestety nie smakuje już tak jak babci, ponieważ pieczemy je w piekarniku elektrycznym. Babcia natomiast swoje chleby i ciasta wypiekała w piecu chlebowym, który do dziś istnieje w naszym domu w letniej kuchni. Mam nadzieję, że kiedyś pewnego pięknego dnia rozpalę w piecu drewnem, które wydaje równie cudowny i aromatyczny zapach, co ciasto drożdżowe, i upiekę w nim specjalność mojej babci. Może nie będzie idealne za pierwszym razem, ale mam nadzieję, że się nie zrażę do kolejnego wypieku w nim.

    Pozdrawiam

    Karina

    karina12345678@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. Najlepsiejsza na świecie szarlotka po królewsku, w wersji mojej Mamy:
    Składniki:
    (na tortownicę 24cm)

    1/2 opakowania biszkoptów (u mnie z powodu braku biszkoptów - herbatniki)
    15 średnich jabłek
    100g masła
    3 żółtka
    1 szklanka cukru
    3 galaretki brzoskwiniowe
    ewentualnie orzechy, rodzynki czy inne bakalie

    Przygotowanie:

    Tortownicę wyłożyć biszkoptami, odstawić.
    Jabłka obrać i zetrzeć na tarce jarzynowej. Przełożyć do garnka, podgrzewać. Żółtka wymieszać z cukrem na kogel - mogel. Do gorących jabłek dodać masło, a kiedy się rozpuści dodać równiej żółtka z cukrem. Gotować aż jabłka zmiękną. Do masy dosypać 2 suche galaretki i wymieszać dokładnie. Gorącą masę przełożyć na przygotowane biszkopty, wyrównać, schłodzić i schować do lodówki.
    Pozostałą galaretkę rozpuścić w 400ml wody, tężejącą polać jabłka. Schłodzić w lodówce.
    Szarlotka najlepsza jest na drugi dzień, kiedy galaretki porządnie stężeją, a biszkopty delikatnie nasiąkną sokiem jabłkowym.

    katarzyna.zaluska123@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Lody balsamiczne z owoców jagodowych

    Składniki:

    ilość porcji: 6
    450 g truskawek
    250 g malin
    200 g jagód
    100 g białej porzeczki
    100 g czerwonej
    100 g amerykańskiej borówki
    2 łyżeczki octu balsamicznego najwyższej jakości
    200 g cukru
    150 ml śmietany kremówki, lekko ubitej

    Sos truskawkowy:

    450 g truskawek
    1–2 łyżeczki cukru
    ocet balsamiczny
    czarny pieprz

    Sposób przygotowania:


    Wrzucić truskawki, maliny i jagody (porzeczki oraz borówki służą jedynie do dekoracji) do robota kuchennego lub blendera i zmiksować na jednolitą masę. Przecisnąć przez drobne sitko, żeby usunąć pestki oraz skórki jagód. Dodać ocet balsamiczny i wymieszać. Chłodzić 30 minut.
    Podgrzewać cukier i 150 ml wody w małym rondlu na dużym ogniu, mieszając, aż cukier się rozpuści. Zagotować bez mieszania i gotować 5 minut, aż powstanie lekki syrop. Wlać do miski żaroodpornej i zostawić, żeby ostygł. Wlać zmiksowane owoce, zamieszać i wstawić do lodówki.
    Dodać ubitą śmietanę do mieszanki i wymieszać. Wlać całość do maszynki do robienia lodów i zamrozić według instrukcji. Przenieść do odpornego na mróz pojemnika i przechowywać w zamrażarce co najmniej 2 godziny przed podaniem. Kto nie ma maszynki do robienia lodów, może wlać mieszankę od razu do pojemnika i wstawić do zamrażalnika na godzinę lub aż stwardnieją przy krawędziach. Ubić, żeby mieszanka zrobiła się jednolita, i włożyć z powrotem do zamrażalnika. Wyjąć po 30 minutach, znów ubić. Powtarzać mrożenie i ubijanie kilkakrotnie, aż lody zrobią się gładkie. Zostawić je wtedy w zamrażalniku na co najmniej 2 godziny.
    Przygotować sos. Pokroić truskawki i wrzucić do miski. Posypać cukrem do smaku, dodać trochę octu balsamicznego i świeżo zmielonego czarnego pieprzu. Zamieszać i schłodzić.
    Przenieść lody do lodówki, na 20 minut przed podaniem, żeby zmiękły. Rozłożyć do misek i polać sosem truskawkowym. Udekorować gałązkami mięty i podawać.

    Nie od dziś wiadomo, że owoce jagodowe powinny znaleźć się w codziennym jadłospisie całej rodziny, gdyż zawierają wiele cennych substancji i składników. Są szczególnie bogate w antocyjany, które odpowiadają za ich intensywne czerwone, niebieskie i fioletowe zabarwienie. Ich regularne spożywanie pomaga w codziennej trosce o zdrowie i ma wpływ na piękny i zdrowy wygląd, a przede wszystkich zapewnia odpowiednio zbilansowaną dietę. Można przyrządzić z nich lekkie sałatki, orzeźwiające musy lub słodkie desery, których przygotowanie nie zajmuje dużo czasu. Ponadto, doskonale sprawdzą się jako wykwinty dodatek do dań mięsnych i serów na uroczyste kolacje i obiady.
    Rola owoców jagodowych w diecie człowieka jest szczególna ze względu na obecność w nich różnorodnych składników czynnych biologicznie, takich jak witaminy, składniki mineralne oraz polifenole. Dominuje wśród nich witamina C, witaminy z grupy B oraz witamina A i beta karoten. Większość tych wartościowych substancji nie jest wytwarzana w organizmie, przez co musi być dostarczana ze środowiska, najlepiej z pożywieniem. Owoce jagodowe są również cennym źródłem składników mineralnych, głównie mikroelementów, które biorą udział w fizjologicznych i biochemicznych procesach w organizmie.
    Na mojej działce rośnie, malina, truskawka, borówka amerykańska, wszystkie odmiany porzeczki, wiśnia , morela, czereśnia. Kiedy dojrzewają i jest ich zbyt dużo, zbieram je do naczyń i mrożę. Zimą mogę powspominać smak lata.
    Pozdrawiam

    Mój email: lukwa@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  55. Składniki
    ilość porcji: 6
    450 g truskawek
    250 g malin
    200 g jagód
    2 łyżeczki octu balsamicznego najwyższej jakości
    200 g cukru
    150 ml śmietany kremówki, lekko ubitej
    gałązki świeżej mięty, do dekoracji
    Sos truskawkowy
    450 g truskawek
    1–2 łyżeczki cukru
    ocet balsamiczny
    czarny pieprz
    Sposób przygotowania
    Przygotowanie: 20min. › +30min. mrożenie › Gotowe w: 50min.
    Wrzucić truskawki, maliny i jagody do robota kuchennego lub blendera i zmiksować na jednolitą masę. Przecisnąć przez drobne sitko, żeby usunąć pestki oraz skórki jagód. Dodać ocet balsamiczny i wymieszać. Chłodzić 30 minut.
    Podgrzewać cukier i 150 ml wody w małym rondlu na dużym ogniu, mieszając, aż cukier się rozpuści. Zagotować bez mieszania i gotować 5 minut, aż powstanie lekki syrop. Wlać do miski żaroodpornej i zostawić, żeby ostygł. Wlać zmiksowane owoce, zamieszać i wstawić do lodówki.
    Dodać ubitą śmietanę do mieszanki i wymieszać. Wlać całość do maszynki do robienia lodów i zamrozić według instrukcji. Przenieść do odpornego na mróz pojemnika i przechowywać w zamrażarce co najmniej 2 godziny przed podaniem. Kto nie ma maszynki do robienia lodów, może wlać mieszankę od razu do pojemnika i wstawić do zamrażalnika na godzinę lub aż stwardnieją przy krawędziach. Ubić, żeby mieszanka zrobiła się jednolita, i włożyć z powrotem do zamrażalnika. Wyjąć po 30 minutach, znów ubić. Powtarzać mrożenie i ubijanie kilkakrotnie, aż lody zrobią się gładkie. Zostawić je wtedy w zamrażalniku na co najmniej 2 godziny.
    Przygotować sos. Pokroić truskawki i wrzucić do miski. Posypać cukrem do smaku, dodać trochę octu balsamicznego i świeżo zmielonego czarnego pieprzu. Zamieszać i schłodzić.
    Przenieść lody do lodówki na 20 minut przed podaniem, żeby zmiękły. Rozłożyć do misek i polać sosem truskawkowym. Udekorować gałązkami mięty i podawać.

    Nie od dziś wiadomo, że owoce jagodowe powinny znaleźć się w codziennym jadłospisie całej rodziny, gdyż zawierają wiele cennych substancji i składników. Są szczególnie bogate w antocyjany, które odpowiadają za ich intensywne czerwone, niebieskie i fioletowe zabarwienie. Ich regularne spożywanie pomaga w codziennej trosce o zdrowie i ma wpływ na piękny i zdrowy wygląd, a przede wszystkich zapewnia odpowiednio zbilansowaną dietę. Można przyrządzić z nich lekkie sałatki, orzeźwiające musy lub słodkie desery, których przygotowanie nie zajmuje dużo czasu. Ponadto, doskonale sprawdzą się jako wykwinty dodatek do dań mięsnych i serów na uroczyste kolacje i obiady.
    Rola owoców jagodowych w diecie człowieka jest szczególna ze względu na obecność w nich różnorodnych składników czynnych biologicznie, takich jak witaminy, składniki mineralne oraz polifenole. Dominuje wśród nich witamina C, witaminy z grupy B oraz witamina A i beta karoten. Większość tych wartościowych substancji nie jest wytwarzana w organizmie, przez co musi być dostarczana ze środowiska, najlepiej z pożywieniem. Owoce jagodowe są również cennym źródłem składników mineralnych, głównie mikroelementów, które biorą udział w fizjologicznych i biochemicznych procesach w organizmie.
    Na mojej działce rosną truskawki, maliny, borówki amerykańskie, wszystkie odmiany porzeczki, wiśnie, czereśnie, morele, brzoskwinie. Jest tego bardzo dużo więc część z nich zbieram do pojemników i mrożę a to z uwagi na fakt, iż zimą, kiedy mam tylko ochotę wyciągam to i wspominam smak lata.

    Pozdrawiam

    Mój mail lukwa@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. Przepis przesłany przez ruby9099@gmail.com, 14.11.2015, 22:49 (19 godzin temu)

    "Witam :)

    Moim ulubionym przepisem jest przepis na tartę ze spodem z ciasteczek Oreo, kremem z mascarpone i białej czekolady oraz posypaną malinami. Znalazłam go w internecie, zmieniłam lekko proporcje i otrzymałam przepyszne ciasto, które doprowadza moje kubki smakowe do szaleństwa.

    Składniki:

    200 g ciasteczek Oreo (około 18 sztuk)
    1 tabliczka białej czekolady
    500 g serka Mascarpone
    3 łyżki masła
    Maliny (dowolna ilość, do smaku (: )

    Przepis:

    1. Pokruszyć ciasteczka w blenderze
    2. Ubić je z masłem
    3. Gotową masę wyłożyć na formę do tarty
    4. Wstawić do lodówki na 30 minut bądź do zamrażarki na 10 minut
    5. Rozpuścić białą czekoladę w kąpieli wodnej
    6. Wymieszać ją z serkiem Mascarpone
    7. Wyjąc z lodówki bądź zamrażarki gotowy spód
    8. Wyłożyć krem na spód i wstawić całość do lodówki
    9. Wyjąć i udekorować malinami

    Gotowe! :)

    Przepis ten jest dla mnie wyjątkowy, gdyż ciasteczka Oreo są uwielbiane przez mojego Tatę. Za każdym razem, gdy przyrządzam to ciasto i przynoszę je dla niego, mogę obserwować wielki uśmiech na jego twarzy, co sprawia mi większą przyjemność, niż konsumowanie mojego dzieła. Jest to jedna z niewielu rzeczy, która buduje między nami nić porozumienia i umila nam spędzany razem czas. Przyrządzanie słodkości dla moich najbliższych sprawia mi nie lada przyjemność i nawet jeśli nie starcza ich dla mnie, napawam się radością bijącą od moich bliskich delektujących się smakołykami. I to jest właśnie magia gotowania.

    Pozdrawiam serdecznie. ☺"

    OdpowiedzUsuń