Translate

środa, 28 listopada 2012

Domowe grzane wino

Czerwone wino pijam okazjonalnie, wolę te lżejsze białe lub różowe. Jednak jeśli chodzi o grzane - nie ma nic lepszego. Idealne jest wtedy gdy sami dobierzemy aromaty, które mamy dziś ochotę w nim poczuć. Wypróbujcie mojego, jest rewelacyjne :) Świetnie rozgrzewa i pobudza zmysły, nie ma nic lepszego na zimne wieczory. Zapraszam!



SKŁADNIKI:

- 0,5l dobrej jakości czerwonego wina
- 5 goździków Prymat 
- 3 ziarna kardamonu
- 1 gwiazdka anyżu
- laska cynamonu
- 3 grube plastry pomarańczy
- obrana skórka z połowy pomarańczy
- 2 łyżki miodu
- 2 łyżki ciemnego rumu
- 1 łyżka soku z malin (u mnie Premium Rosa)

PRZYGOTOWANIE:

Do małego garnka z przykrywką wrzucamy przyprawy i pomarańczę, wlewamy wino i dodajemy miód. Grzejemy na bardzo małym ogniu pod przykryciem od czasu do czasu mieszając, by miód się rozpuścił. Podgrzewamy bardzo delikatnie, uważając by wino się nie zagotowało. Dobre jest wtedy gdy zaczyna mocno parować. U mnie po jakiś 10 minutach. Delektujcie się chwilą!

Jeśli wino jest dla Was mało słodkie, dodajcie więcej miodu.

Potrawy rozgrzewające
Sezon na cytrusy

13 komentarzy:

  1. kiedyś, w ogóle nie pijałam czerwonego wina. Teraz cenię sobie najbardziej, zwłaszcza, grzane, domowe, z mnóstwem aromatów,
    pozdrawiam,
    Szana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba tak jak ja. Poza tym czerwone wino ma najwięcej pozytywnych właściwości i powinniśmy je pijać dla zdrowia! Oczywiście w niewielkich ilościach :P

      Usuń
  2. U mnie wieje i leje, chętnie bym wypiła lampkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, znajdzie się i dla Ciebie :)

      Usuń
  3. idealne aby się rozgrzać. jestem osobą, która pija naprawdę śladowe ilości alkoholu (wychodzę z założenia, że to nie alkohol powoduje jak się się bawimy), ale gdy już piję to właśnie jakieś wino:)

    OdpowiedzUsuń
  4. http://pepinigotunini.blogspot.com/2012/11/liebster-award.html#comment-form zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o wow!.. napewno spróbuje, uwielbiam dodawac anyz do niektórych potraw i nie tylko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z win wolę białe wino (najlepiej półslodkie).
    Ale może warto spróbować czegoś nowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, ale grzane wino jest zupełnie inne, warte wypróbowania!

      Usuń
  7. Nie ma nic lepszego w zimny grudniowy dzień. Super, że go przypomniałaś :))

    OdpowiedzUsuń
  8. też robię podobne, idealne na zimowe wieczory :)
    zapraszam do mnie na konkurs!

    OdpowiedzUsuń